Przejdź do treści
Czytanie

Stanisławski*

Natura
Stanisławski* W pobliżu sioła, na pustym ugorze, mizerna flora, porosty i trawy. Ochra, żółcienie, o tej roku porze natura w kostium obleka się rdzawy. Smukła dziewanna, wczoraj jeszcze młoda w geście bezwolnym swój warkocz rozplata. Dzień coraz krótszy, strudzona przyroda przędzie powoli nić babiego lata. Obok dziewanny, na jałowej glebie harde bodiaki nieźle sobie radzą. Czują się pewnie, tutaj są u siebie, meandry losu wcale im nie wadzą. Na horyzoncie wieśniacze siedliska pod strzech ukryte ciężkimi czapami. Przednówek chudy czasami je ściska, dziś, spokój rządzi między opłotkami. *Ilustracja: Jan Stanisławski, Wieś - Dziewanna, olej, deska, 31,5 x 41 cm. Własność prywatna.
83 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

96 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie