Przejdź do treści

Utwory

53,169 wyników

trup

Miłosne

teraz nareszcie cisza spokój w doskonałym korytarzu naszego wspomnienia miłość rozkwitła ferią sekund szarego końca u wylotu kusi wiecznością po kilku dniach bezkrwawej wojny na cynglu zawisł trup miłości nieprawomyślny...

Postrzyżyny

Inne

Wypłacz się syneczku drogi bo dziś jeszcze jesteś dzieckiem to nie wstyd Ci łez nie, wstyd łez. Ale gdy jutro włosy Ci postrzygą i od matki odejść będziesz musiał już więcej płakać Ci nie wolno. Serca musisz wyzbyć się, ju...

obudził mnie koszmarny sen przecież o sobie nic nie wiem skąd i dokąd podążam kilka dróg obok dwie ścieżki zimna woda i ciepłe powietrze zmieszane z pyłem ziemi w błocie kąpię prawdę zamykam rozdział skąd się wziął...

zbyt często myśli są kwadratowe świeże drewno prosto z lasu nieoszlifowane w tartaku z tysiącem zadr pod paznokciem zbyt często myśli są nieforemne plazma podczas spirytystycznych seansów unosząca się ponad głowami wpraw...

Crossroads

O życiu

Stoję na rozdrożu dróg . nie mam pieniędzy i pada deszcz. Stoję na rozdrożu dróg, to boli i zachwyca mnie. W ręku walizka i gitara takie to życie cudne jest. Stoję na rozdrożu, łapię auto- stopa, mam na sobie kapelusz...

w drogę

Inne

czekam jak na przystanku na lepszy dzień nadjeżdża autobus wyruszam w drogę na gitarze będę grał. popłyną kolędy po niemiecku ani jednego fałszu ani długiego dryfu szeroka droga wąskie tory łajba nad stawem kilka słów pies...

wybacz ojcze matko i ty żono i kochanko nade mną niebo się rozwarło łzy pot i krew połączyły się w walce nic nie warte bezcenne wspomnienia zaprzątają pamięć teraz gdy runął kolejny mur między mną a zwyczajnym krajanem...

W melancholii

O sobie

trąbka taka lekko pogrzebowa ale w pobliżu nie ma cmentarza chyba to tylko moja czuła głowa chłonie te dźwięki i wciąż je przetwarza klawisz jakby lekko z Chopina ale za oknem nie ma konduktu pewnie to tylko moja migrena...

osły

Egzystencjalne

nostalgia niby żałosna włosy siwieją i śmiech w głosie zapisane kolacje pomieszały się z gośćmi unoszę się na poważnie frustracja oznacza koniec zakładka pomadka rozpętanie techniczne i ciało nieambitny frajer ma żółte...

jestem butelką piwa stojącą obok cierpkim, gorzkim napojem. jestem papierosem tlącym się blado jeden po drugim gasząc marzenia. jestem złym wyborem na całe życie konsekwentnie powielanym. jestem pomysłem na jutro bez możliw...

nie jest łatwo żyć między wami zjełczały teraz. omijasz mnie z daleka na szyi napis nie do zjedzenia zagubiony jak igła w stogu siana szukam siebie nieodgadniętego smutne oczy bez widoku na przyszłość tylko kilka tabletek...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie