a ty mówisz do mnie zmień ten krok zmień też rytm podchodów ja cię lubię ale tylko dla twojego wzwodu masz lusterko masz lakierki masz frak świeżo zszywany choć kaman ale nie ze mną w te tany znajdziesz może le...
Utwory
53,182 wynikówchodźmy kochać się muskam stopą muskam batem biegasz za prałatem choć ten dawno poślubiony wierze za dwa może trzy pacierze chodźmy kochać się dziś nie szukam może żony lecz kochanki mam ochotę z tobą iść na sanki...
co za pech co za pech! dziadek zawył do księżyca śniade dzieci niczym kwiatki strugają swoje lalki babka ugniata pierogi piasek rozsypany
Chwilo ty trwaj ulotna Ociekająca czernią Miłosna bezpowrotna Porywająca głębią Na szali waśń i zgoda Tańcem splecione w walce Tych uczuć nam nie szkoda Przeciekną mgłą przez palce Podrywa się sumienia Horda – jak bra...
cwel w szaliku upomniał się o cwel w szaliku chwasty zbiera cwel w szaliku i zabarwiona koloratką sięga po nożyce pępowina już przecięta matka wyklęła syna zmartwychwstał Jakubek
jak w dupie wrzody niewyleczone ilekroć przetniesz i chcesz go skalpelem wyciąć on się odradza na zwapniałej psychice odleżyny odciski godzina 17:56 piszę choć naprawdę nie chcę
znamy się od dziecka nie mamy sobie nic do wytłumaczenia nie ma o czym zamienić słowa każdy poszedł inna drogą wybrałaś obszar miejski ja krajobraz wiejski przed sklepem mam stałe miejsce gdzie browar na kreskę podejmuj...
lubię świeżość poranka obłoki krwisto czerwone w blasku księżycowym pierwszy uśmiech słońca i wiatr-wiatr co kołysze drzewa po nocy cudownej śpiew ptaków i siebie w twoich ramionach zakochaną i szczęśliwą z tobą i przy...
Panie naszego losu są trzy: życie, śmierć i nadzieja, jedna z nich coś daje a inna coś zabiera Pierwszą jest życie to ona wszystko zaczyna niektórych nagradza obficie o innych zapomina Nadzieja pojawia się późno...
Graj pięknie na instrumencie Granice wichrom ustalaj Błąd błędem, cel przedsięwzięciem Otchłań otchłanią zniewalaj Tnij drzewo piłą do krwawych Soków żywota źródeł Pij z zatrutego zdroju Żeby zrozumieć ułudę Pisz myśli...
Chwile są ulotne Nie biegną odwrotnie Nic ich nie cofnie Powstają i szybko uciekają Pory roku nam przypominają Pojawiają i wnet znikają Psychikę nam urozmaicają Serce wzmacniają Noc z dniem okalają.
Przemija czas Łączy nas Spoglądamy w lustro Zastanawiając się co będzie jutro Nasze odbicia są pętlą życia Przemijają miesiące Wspomnień jest tysiące Życie jest zaskakuje nas A chwile w nim czasem irytujące Tak o to mija...
Przyszedł czas Rozbudził coś w nas Gdy ogień zgasł Rozpalił coś w nas Żyliśmy w samotności nie znając sideł miłości Poznaliśmy smak miłości Uciekając z nienawiści W tym była piękna siła Która naturalne piękno wyzwoliła
Na widok płomieni Twarz ci się rumieni Skaczą iskry małe Rozpalają ogniska całe Spędzasz przy tym chwile całe Wnet życie jest wspaniałe Przypiekasz dania Są gotowe do podania Płomień zgasł by pożegnać nas.
jestem mgłą parą wodną z czajnika która jest tylko chwilę i po chwili znika a choć tylko chwilę swe życie ukaże za miłością zdąży zatęsknić zamarzyć...
płynę po bezkresie nie widać horyzontów przed oczami twoja twarz mina jak z gazety kolorowej teraz albo nigdy muszę skoczyć rzeka koryto zwęża przybiera pędu wodospad się zbliża roztrzaskam łódź zostanie tylko biał...
Na spacer wyszłam nad strumień o wschodzie złota twarz kaczeńców ujrzałam na wodzie.. A kiedy usta calowały pierwsze nikłe kwiaty zimowe zmęczenie odeszlo w zaświaty
Księżycowa nić się snuje... Taka lśniąca i magiczna. Po niej ciepłe sny spływają wraz z melodią słów liryczną. Niechaj będą bezpieczeństwem, przytuleniem,słodką myślą...
Dostrzegam zarys Niby znajomy Dotykam czuje ciepło Przyjazne uczucie Drżące ręce Gładzą delikatność Czuje drgnienie Lekkie naprężenie i głęboki oddech Oczy otwarte Rozchylone usta Wilgotne i krwisto czerwone Muskane w...
do niej się zbliżyłem rozłożona na dywanie ścierwo chłodne ręce wilgotne wybroczyny w rzygach z brwią pancerną ściśnięta w udach tapicer przyszedł zszyć zwłoki igłą końską
w imię czystości panowie chamy raje do niebios szeroko otworzyli wiszące sznury długie kominy tam gdzie nie spojrzysz cierpienie pycha smród spalonych ciał
ślad ginie po pustki pozostaje skromnie fotografia uciekam po nas dolina uderza skrawki pospiesznie zabierają senne skrawki obrót cieni nie opuszcza nigdy blade schody dzień przypominają między bladym sznurem i przytłumion...
cudzym się nie najesz dogłębnie zbadały sprawę kury z sąsiedniej wioski aż w końcu wygrzebały z gruntu fałszywe wnioski o wyższości niskich progów nie złamałby ręki nie zwichnąłby nogi gdyby nie wystający w przejści...
dzisiaj jedynie gazety się czyta Koleje losu jak Rozterki serca Na obcasie buty nie każdy ma koturny czy oficerki na mrozy mikrofibrę mini jedynie tyłka nie widać szczęście w życiu a może Romansach Chwilą dla Ciebie be...