Kołysz w złości w gniewie szarym i miękkim poznawaj Nie graj, tak wolno płyniesz tak daleko jeszcze nim miniesz niespelnione nieba i zamknięte groty Biel ustaliła powrót w niechciany raj słyszysz tylko echa z maleńskie…
Utwory
53 205 wynikówJakby to o miłości napisać ? tyle...,napisano strof najpiękniej w biblii w pierwszym liście do koryntian rozdział trzynasty i gdy boli w krzykach narodzin przy fortepianach klawiszach gdy kochał się Szopen gdy z…
niech spadnie deszcz na te pustynie przyniesie spragnionym orzeźwienie otworzy umysł na dzieła wielkiego mistrza niech spadnie deszcz na to pustkowie zaczną rodzić w popłochu swoje potwory w końcu wyjdzie na zewnątrz zazdro…
potrzebuję jakiegoś snu jestem za bardzo zmęczona boję się zamknąć oczy w obawie że strach zaatakuje kiedy nie mogę się bronić potrzebuję jakiegoś snu normalnego funkcjonowania wypatruję z okna katastrof przygotowuję każ…
pod baldachimem gwiazd tworzę obrazy laserowe widoki umykają jak autostrada na pościeli czarno-białej triumfuje uśmiech błyskawicznie postać wymarzona zjawia się jak wiatr ciepło otula ciało namiętnie pieszcząc pocałun…
szumi Morze dźwięcznie wiatr cichutko gra fala marzeniem otula głębia sekrety chowa przypływy i odpływy ma codzienności nocy i dnia między kłamstwem a prawdą na brzeg wyrzuca demony zła zostawiając sobie perły samego…
w zamyśleniu siedzisz nad czasem który minął tak szybko teraz w oczach łzy składasz ręce do modlitwy z roztargnieniem nie masz siły gdy patrzysz na to wszystko zmiana gruntowa i ludzi gospodarka żeby nie runęła…
chciałabym spojrzeć w twoje oczy teraz co obiecałeś owocnie choć zawsze głupio się uśmiechałeś myśląc że nie wyczuję ciebie teraz mina ci zrzedła nawet wzrok spuściłeś a tak dobrze nam życzyłeś licząc na korzyść speku…
słowem pomagasz wsparciem jak Ojciec przyjmujesz w dzień otwarcie niczym lekarz na zawołanie nocą byłam w potrzebie charytatywna opieka nie jest u księdza zaczęłam się modlić do okna księdza już nie przyjmuję do kości…
Boisz się. Boisz! Wykrzykuję ci to w twarz: Tchórz przed szczęściem Tchórz przed miłością Tchórz przed życiem! A potem łzami Obmywasz policzki Krzyczysz na Boga Że cię nie olewa W głębi siebie jednak wiesz Że Boi…
cierpliwie zbierasz połamane kawałki mojej miłości cerujesz codzienność na strychu chowasz wspomnienia wyciągasz z szafy stare rysunki gdzie spało jeszcze szczęście dużo pracy masz mamo a to przecież moje życie…
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
oddam ci serce w zamian spijał będę rosę z twoich dłoni odejdę boso ukłonie się przed kapliczką nie zliczę łez na policzku
Jestem i byłem inny niż wszyscy próby normalnego funkcjonowania są moją codziennością wszelkie starania kończą się wraz z każdym odejściem cząstki mnie na inny wyrozumiały świat świat który zaakceptuje mnie takiego jakim je…
fragment istnienia setki wspomnień miliony odczuć jeszcze więcej zmartwień dziesiątki związków wiadra łez smutek złość radość szczęście - Ż y c i e ~M.M. Kościk
Wszystko może się dokonać. Wszystko może się spełnić. Wszystkiego można doświadczyć. Wszystko można poczuć. Trzeba tylko chcieć. To tak jak w życiu, tylko troszkę łatwiej. ~M.M. Kościk
Gdy przyjdziesz gałązką zieloną Wiosennie czystą i Westchniesz cienistą Rozkoszą Sosen wonnego ziela W sukni barwionej na wietrze i Ręką iglastą Dotkniesz powieki i czoła Wstanę na nowo Ja uśpiony mową zatraceń Gdy…
odmierzam dni centymetr po centymetrze ładnie mi w mundurze choć wolę swetry spijam kompot po obiedzie sierżant wrzeszczy kto ze stołówki nie wyjdzie ten do domu nie pojedzie latają mi jego słowa cywil blisko ki…
wiara czyni cuda a więc wierzę w praktyczną stronę życia lubię pomarzyć jeszcze lepiej mieć może wymagam dużo całkiem możliwe wczoraj nie zjadłam deseru a tobie nie podobają się świerszcze
moje serce kocha Cię dusza wychwala ponad niebiosa na wysokościach Twój pałac spoglądasz na nas z góry karmisz modlitwami każdego dnia pieśni dla Twojej chwały nie ma chwili bym myślami nie był przy Tobie woda oczysz…
Ćma cień nocy Dławiący światło..... Ożywia dławiące Blaskiem sny...... ........Nigdzie Ja ........Wszędzie Ty.
piękna róża mnie powitała płatki w uśmiechu rozchyliła cudownego synowskiego uczucia miłości wraz z różą doznałam słowa mamusiu kochana wycisnęły łzę wzruszenia muzyka prowadziła mnie dalej dalej słyszę "mamo piszę do…
uciekam ale nikt nie goni mnie zamykam oczy ale nie śpię jest niedobrze całkiem źle odchodzę nie mam gdzie pójść zabłąkany chowam się w ciemnej ulicy w kartonie schronie się przed złem w płaszczu butelka jeden łyk