Mijałem wczoraj człowieka czas mu zbyt szybko uciekał dziś znowu go spotykam w dziale nekrologów jego rubryka widziałem wczoraj kobietę piękną i uśmiechniętą dziś widzę, że jej córka ma chustkę od płaczu wymiętą przygl…
Utwory
53 207 wynikówjak ptak szukający ciepła i słońca co jasnością zmienia szarość dnia sercem pragniesz beztroskiego śmiechu który osusza zabłąkaną łzę lękasz się trudu stał się codziennością nie ufając życiu darzysz wszystkich wy…
twoje słowa smakują jak miód akacjowy słodkością nasycone twoje słowa mają siłę skrzydeł ptaków unoszą w przestworza ciągle jeszcze nieznajome twoje słowa są twoją muzyką kiedy milkniesz ona także gdzieś znika
przebudzenie nastąpiło z jasnością słońca poza miastem daleko na słonecznej łące tańczące promienie igrały z cieniem ja zrozumiałam jak realne stają się marzenia otuliła mnie jasność dziwnie wszechmogąca stałam się p…
Posłuchajcie nas i was, nieurodzonych Dotąd cichych, dotąd bez obrony - Chcemy bowiem przemówić nareszcie! Nasze prawo - być dzieckiem miłośći, Powitanym jak najmilszy z gości. Bez zapału ku nam się nie spieszcie!…
KRZYSZTOFOWI Jesienne chmury wiatr znowu gna I wciąż samotna kroczę przez świat A drogę wyznacza mi wiatr ten,co sam nie wie dokąd iść Gdzie przystań ma gdzie jest mój port?Któż powie mi? Szukałam-szczęścia znalazł…
Zasiejcie ziarno miłości tam,gdzie go brak... Podlejcie wodą mądrości, nie pytając jak... Niech wiatr nadzie poniesie je na cały świat.. Być może wtedy wyrośnie nowy kwiat... Wszystko nagle różowe stanie się Po…
Jest miłośc, która nie chce więcej ranić Jest miłośc, która chce od śmierci ocalić Jest miłośc, która z tęsknoty umiera Jest miłość, która wyciąga do Ciebie swe ręce... Jest miłość, która dla wybrańca pisze…
W zakątku własnych myśli, szukasz drogi swej... Nie wiesz już,co robić, by osiągnąć cel... Gdy nadziei lampa gaśnie rozpal serce swe Miłość niech Ciebie poniesie tam,gdzie mnie... Usmiechem witaj każdy nowy dzień…
na wpół majowe drzwi otworzyłaś do połowy a ja na pół gwizdka wciskam się w ciebie taką na wpół przytomną otwartą na oścież
z perspektywy czasu patrzę na jutro i tak sobie chodzę cedząc wczorajszą miłość przez mgłę w twoich deszczowych listach już tylko chichot pozostał i drwi zakręcając przeznaczenie w spiralę chwil które niestety zatr…
Dokąd tak biegniemy? Dokąd zmierzamy? Na co czekamy? Bierzemy i bierzemy I dalej mamy mało... Ciągle mało... Tak jakby nam miał Ktoś coś zaraz zabrać Chwytamy łapczywie...wszystko, dużo i ciągle coraz więcej, częściej…
Marzenia... Malują się w mym umyśle... Widzę pejzaże... Miejsca nieodkryte... Jakby diamenty nieoszlifowane... Za pomocą mych rąk... Nabierające kształtu, faktury... Marzę, myślę, czuję... Interpretuje rzeczywistość... Na…
Często... Człowieka ocenia się. .....poprzez to co na zewnątrz. ..poprzez to co posiada ...poprzez to jak wygląda Każdy ma swoje niepowtarzalne.. .Królestwo wolności... Swój mały intymny świat... Do każdego powinno się pod…
NIE ZNASZ .... MNIE.... A ZNAĆ NIE MUSISZ... NIE ZNASZ.... MNIE... BO TO NIEMOŻLIWE... DOSIĘGNĄĆ DNA STUDNI... DNA -KTÓRE NIE ISTNIEJE... JA- ... NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ... GŁĘBIA ... SKRYWAJĄCA WIELE TAJE…
w pogoni za wiatrem szukałem źródła kiedy ty w sukience utkanej ze zmysłów tryskałaś owocami wiosennych wróżb mając jedynie słuszny wybór pragnąłem pomalować niemożliwe pokolorować świat chcąc spełnić niedopowiedzian…
na rozstaju nóg próbuje zrozumieć znaczeniem nieprzebytej drogi pozbawiony ścieżek idę w iluzję pod zimowym kapeluszem trzymając zieleń drzew czaruję własne halucynacje pożółkłe jeszcze jesienią tylko w ogrodzie wiosna…
bo mnie coś zawsze tam siedzi nie wiem dokładnie co inny więc powie: bredzi to kto ma rację no
łany zbóż falują maki chabry rumianki uroku im dodają dalej łączka zielona stokrotki kaczeńce kłosy traw stopy muskają uwielbiam w nich się zanurzyć dać upust fantazji niech uleci wysoko tam... wszystko w zasięgu ręki g…
przerwałam ostatnią nitkę samotności już nie jestem marionetką na usługach tęsknot i niespełnionych marzeń oddycham życiem zapajeczyniona miłość rozkwita
ukwiecił maj moją duszę ukwiecił rozśpiewał głosem ptaków rozśpiewał ucieszył oczy moje ucieszył zielenią słońcem kwiatów czułą mową rozświetlił maj dni rozświetlił oddalił troski na potem znów lekko szczęśliwa kroczę dz…
chcę słuchać jak wiosna śpiewa krzyczy świergocze brzęczy na własność mieć błękit nieba ciepłe promienie słońca oglądać kwitnące drzewa spojrzeniem pełnym radości mieć wiarę że bardzo trzeba życie w swym sercu pieścić
Pomóż mi Zamknąć szufladę wspomnień Otwieraną przepełnieniem Dławiącą ranę wnętrza Wyrzuć klucz Niech nie otwiera serca Przytul swym ciepłem Schroń w zakamarkach łzy Kujące rozerwaniem Pokaż jak być Z obojętnośc…
którą cząstkę wypaliłeś które uczucie zdradziłeś jaką miłość oszukałeś jakie pocałunki zatraciłeś co tak skrzętnie odebrałeś co umiejętnie sprzedałeś jakie spojrzenie schowałeś którą łzę wyśmiałeś jak to osiągnąłeś…