złotą plażą- ogniście
a między czernią a bielą
przestrzeń oddycha relaksem
słodka jest ta 'bombonierka'
samozapłonem smakuje skubnie
seksapilem super standartowo
a ja, ja ślimaczkiem ślimakuję
jak podziwiam złote zaloty
zadowolenie mam zaspokojenie
też nie złoczę przeczuciem
a praktycznością obserwacji
żarem jakim żyję do miłości...
...kiedy w listopadzie kwiat rozkita
a drzewo zieleni krzew i mowa traw
to choć w Tatrach biało i mroźnie
okolicznie wiosna rozkwita- Raj...
....też serca zjednoczenie widać
duszy radość a nie zgrozę i zgryzotę
w trójwymiarowym trójskoku uzębienia
co nie tylko obłudą jest złudy
bo gdy głodny chleba pragnie
nie zawsze jemu dasz też złotówki
ale zawsze zęby zjesz i na nowe
nie będzie każdego stać...
...Och! i Ach! ziarenko zębów nie ma
ni wiązadełka,a może ma niczym ćma
kiedy nornice korzonki zjadają
krety ziemię podkopują na góry
to muszę być niczym Calineczka
dla ciebie winnicą werbla
nieba słonecznego i wyziewu piekła...
















