patrzeć na spływające krople gorzkich przeżyć,
Stukać łyżeczką w filiżankę kawy,
która dodaje życia przygnębionemu ciału –
to jest trudne.
Spełniać swoje zobowiązania zgodnie z planem,
przynosić radość podczas badań.
I nieustannie walczyć
o to miejsce w niebie,
które się odsuwa o kilometr.
Przemierzać mroczne mosty nowin,
krzycząc o świecie bez dobrego Boga,
którego tak mocno kocham i w którego wierzę.
Usiąść i usłyszeć, jak bije moje serce –
to nie jest proste.
















