płonąc do namiętności
a one są takie głębokie
że odbija się nasze pragnienie
patrzymy sobie w oczy
aż serce ogień rozpala
lica purpurowieją
myśli tańczą kankana
i usta chcą usta pochwycić
jak niespokojne dłonie wędrowne
uwięczyć chcą już ciało
i odpłynąć do rozkoszy
jak silne więzy chcą się złączyć
nauki do działania nie potrzebują
jedynie spełnienia co uszlachetnia
cielesne i duchowe przejawy miłości
do pożądania siebie bliskości
jak też szacunku a nie niewoli
do gwarantowanego smaku...
















