idziemy w zapusty
rozpuścić się w tańcu
rozpieścić w spojrzeniu
i czarem czarodziejskiej różdżki
o północy się ulotnić
jako grzeczne dzieci
równo o północy
oddalimy złe nawyki
do wzmocnienia Ducha
co łączy niebo z ziemią
ziemię z niebem
jednym tchnieniem
jak z Pana ręki
wszystke stwory żyją
tak Jego dłoń na niebie
słońc tysięcy nieci
na ziemi dając kwiat miłości
co to z prochu powstał
i w proch się przemeni
jutro gdy oczy otworzymy
Popielec nas przywita
lecz zanim to nastąpi
już się ulatniamy
zapustowo pędząc do zabawy...
















