Lecą z nieba białe płatki, lekki wietrzyk w drzewa dmie- to Bóg łamie się opłatkiem i życzenia dla nas śle. Zawiadamia swoich wiernych, że on syna wysłał już aby drogę nam pokazał do zbawienia naszych dusz. Księżyc spo...
Utwory
Scenarzysta podniósł pióro Namoczył miarowym ruchem w atramencie Na stoliku spadła jego kropla Jak trzecia planeta od słońca Niebieskozielona plama na rozgniewanym stole. Zastanawiał się scenarzysta przez chwilę W tym czas...
Odcisnąłeś na mym sercu piętno, Na zawsze myśl o tobie pozostanie już ze mną. Głęboka rysa, na umyśle mym rana, Do końca pozostanie już tu nieścieralna skaza. Na bezludnej wyspie, gdy nikogo prócz mnie nie ma, I tak nie będ...
Przez burze i wiatru zawieje Słyszę jeszcze jego jęki Krwawy nóż wypadł mi z ręki Z góry nadal deszcz się leje. Zwróciłam zapłakane oczy do góry Chcąc wyrwać się z tego zamętu Wyjść na prostą zza zakrętu Rozbić głową skal...
Zgubiłam gdzieś całe lata życia. A co to jest miłość? Dawno zapomniałam. Teraz w sercu panuje już inna dama. Ukrywa się w zakamarkach, przechadza po ulicach. Skąd ma taką moc? Nieważne. Wiadomo tylko, że czai się w każdym...
Gniewie Boga natchnij dziś człowieka, Co zgubę niesie i klęski wszechświaty. Nich zapamięta Sąd Ostateczny, Będąc ofiarą swoich katów. Wydaj Go potem sępom drapieżnym I głodnym psom za grzechy jego. Nich Twoja wola wreszci...
Zostałam przesadzona. W nowym miejscu moje płatki rozkwitły tęczą, Moje serce zapłonęło w gęstej trawie. Już nigdy nie oglądnę się za siebie, Już nigdy nie przysłoni mnie cień. Dziękuję za zaproszenie. W końcu wyszłam z mart...
Na tym wzgórzu po raz pierwszy, Wiatr poczesał mi włosy drapieżnie. Patrzyłam wtedy na rzekę modrą, I na rybę w niej pływająca, Tak bezbronną. Bo ja – ziarnko piasku, którym los porusza, Czymże jestem wobec tego wzgórza?...
Ból ściska ci skronie, Jak kat niemiłosierny, pragnący krwi, Chcąc zrobić ruch, zastygasz w połowie. Na oddychanie nie masz już sił. On zabija myśli w twej głowie, Wypiera oczy, chce słyszeć twój krzyk. Już cię dopadł, nie...
Nie ma tu kajdan i nie ma łańcuchów, Tu nigdy ból nie naciska na skroń, Nie ma bomb, szumów i huków, Tu krtani nie zaciska żadna dłoń. Tu wieczność nie ma znaczenia, Słońce i powietrze lepsze są niż na ziemi, Każdy jest bl...
Przysiadłszy na moment rozmył Trzepotem skrzydeł barwy Zmazał idealny porządek... Nieprzemyślany – głupi Mącił kolorową tęczę Rujnował wszystko co miał... Odleciawszy już szary Na własne życzenie Bezbarwny i nijaki mot...
Cyk cyk Zegar nie próżnuje Wyznaczając nam granicę. Puk stuk Świat się kręci Sytuując nasz życie. Ty znów To samo robisz Ksero bytu nie zawodzi. Nie mam Chęci i sił dalej Żyć w szarości co nas wodzi. Z kolejną...
Szepcz mi lukrem do ucha Głaszcz moje ciało bzem Mów mi słodko – ja słucham W błogi zapadam sen. Masuj mą postać oddechem Niech w ekstazie zanurzy się I zabrzmi rozkosznym echem My darling – kochaj mnie.
W źrenicach twoich Elektryzujące przebiegają iskry Skwierczą i skrzą się w ciemności Uwalniając swoje błyski. W źrenicach twoich Bezkresna rozciąga się głębia Lśni nasyconą czernią Nieskończoności po brzegi pełna. Źre...
Jeżeli ktoś spyta kiedyś mnie W toku szarych pustych dni Czy mi ciebie jest brak Czy bez ciebie umiem żyć Będę milczeć – bo nie ma takich słów... Czas leczy rany – tak mówią wszyscy Dasz sobie radę – poklepują po ramieni...
Chciałam Ci dać swoją przestrzeń Niosąc w dłoni ułożone luźno, moje serce. Ty krzyczałeś uparcie „Jeszcze, jeszcze!” Ja nie chciałam Ci dać więcej. Pragnąłeś tej co kocha goręcej Na czułość nie czas i nie miejsce. Chcą...
Na ulicy pełnej szarych wspomnień Wszystko opływa smogiem Co się stało ze słońcem? Co się stało z zielenią? Zniknęło... Odeszło razem z tobą... Dokąd, gdzie i dlaczego?
Gdy zgasną światła, umilknie dzień Przybądź rycerzu i spełnij mój sen. Oczekuję Cię mój miły w łóżku Daj poczuć mi dotyk wścibskich opuszków. Daj swobodę zuchwałym rękom Niech się po mnie błąkają i kłębią. Moje wargi n...
Dziś zrealizowaliśmy nasz sen Stopiłeś ust mych chłód Spełniony wymknąłeś się Wszystko co pozostało po tobie To na pościeli miód I słodki zapach poziomek
Ranek. Ziemia zastygła Złapana przez słońce na gorącym uczynku. Oddycham. Twoją skórę głaszczą te same promienie, Powiedz jak to możliwe Załączenie dwóch światów na jawie?