Niejaka panna Anka z Tymianka strzeże swego dziewiczego wianka. Lecz w demonicznym szale grzeszy w konfesjonale. Taka z niej cnotliwa parafianka.
Utwory
Pewnej dziewczynie pod Zawadką młodzian zrobił pamiątkę rzadką. Pośród zapobiegań, teraz wieść obiega, bowiem panna została matką.
Łódki z liści powoli przesuwają się wzdłuż kałuży Zatrzymują się niepewnie przy brzegu. Niektóre zawracają pod wpływem wiatru. Tak jak twoje myśli w jesiennej nostalgii. Stąpasz po powierzchni bosymi stopami. Wystarczy jed...
Szare skrzydła myszołowa szumiały nad rdzawym lasem. Ktoś w dorosłym życiu wciąż zachowuje dziecięcą naturę i nosi na twarzy uśmiech. Myszołów krąży nad polem, poszukując swojej szarej myszy. Czasami wpadamy w kłopoty, jak w...
Zmagasz się, nadzieja zanika, chmury teraz wędrują. Deszcz i zimo ponownie dominują, letnie przechadzki to już przeszłość. Kroki dotarły do domu, zatrzymały się przy kominku, ogień pali się w palenisku, nie zmarznę tutaj...
Sosnowe lasy nieprzerwanie brzmią, gdy wiatr przez nie wieje, gdy melodia wypełnia ich zakątki, ptak cieszy się z tej symfonii. W tym gaju sosnowym, drzewa pełnią rolę chóru, wszystkie razem śpiewają harmonijnie, każde s...
Pewien pan Polikarp pod Podolem podążał parkiem pod parasolem, pragnąc przeżyć przygodę. Przez paskudną pogodę przegnany, pośpiesznie pobiegł polem.
Nadeszła pora jesienna. Tak to wygląda, gdy niebo zasłania się chmurami. w sercu zagości niepokój. . . Kiedy ptaki na drzewach są jakby otulone piórami, Gdzie słońce przebija się wzrokiem przez mgłę, a liście unoszą si...
Nie pragniesz odchodzić, nie spoglądając za siebie. Nie chcesz już dłużej cieszyć się w pojedynkę. Chcesz cieszyć się mając Jezusa przy sobie. Być z Nim i odczuwać wdzięczność za wszystko, z czego cię wyleczył....
nie bijcie braw póki wciąż śpiewa gdy ciągiem dźwięków dzwoni aplauz fałszywy posłuchajcie melodii serca
Gdy cierpienie ściska serce, zaczyna walczyć i krzyczeć – wsłuchaj się, dusza śpiewa. Mówi o tym, jak tonie w mętnych wodach, że złość działa na niego jak gorąca lawa. O niepokoju, który go otacza, wyciska z niego powie...
Młody kucharz z miasta Grybów ugotował zupę z grzybów. Wszyscy czekali, aż z nóg się zwali i szybko wpadnie do szybu.
zgubione chwile – nitki babiego lata powiewają tam łamanie drewna – pod osłoną ogrodu, ostatnie świerszcze jesienny podmuch - wełniany rękaw swetra w krzakach tarniny
gdzieś w odmętach wszechświata płynie wiele mleka spływającego z księżyca słodzące winogrona w winnicach które rosną aż do północy w spokojnym kroku w półgalopie tworzę wzory na piasku one (a nie ty) spoglądają na mnie...
Jesteś jak pusta, jałowa ziemia, nie posiadasz żadnego wsparcia, coraz bardziej toniesz, a to wydaje się bezsensowne. Nie ma powodu, aby być zły, ciągle odczuwasz złość i cierpienie w maksymalnym stopniu po prostu dla sam...
Jak trawy o poranku pokryte kroplami wody, jak odbicie wschodzącego słońca, czy szare zasłony deszczowych chmur, które starannie ukrywają niebo, jak jasne gwiazdy w ciemnej nocy, które prowadzą nas do marzeń, czy spojrzen...
Liście w różnych barwach opadają na ziemię, krople deszczu, pancerze larw, spadając tylko jako marzenia. Gdzie płynie strumień wiatru, gdzie życie odchodzi, jak ostatnia nadzieja. Nie byłoby jesieni w rzeczy samej, bez ch...
Kiedy słonko rano wstanie, kogut jedno miał zadanie. Wszak władcą ptaków zostanie, każdego powitać pragnie. Kurom zebrać się nakazał, gdy wszystkie się zgromadziły, zaczerwienił się i zapiał, one się nie poruszyły. Mo...
Piję świetną kawę. Skupiając się na jej wnętrzu. Siedzę i delektuję się czując subtelny smak. Napar w odcieniu brązu przygotuję na zimowy czas. Siedzę i delektuję się wciąż to ceniąc. Przed moimi oczami jest pusta pr...
Siedzę tutaj i wołam, Proszę, pomóż mi, gdzie jesteś ukryty, gdzieś wśród snów zgaś światła piekielne mówię, że nawet rzeka się złości, gdy opada z wysokości. . . Słowo nie znajduje miejsca nigdzie, nawet insinuacja ...