Niebo wolno ciemnieje,
zanurzam się w lekturze wierząc w doskonałość.
Czy poezja jest bliska ludzkim sercom?
Siedzę i dostrzegam piękno świąt.
Świeca płonie, słychać kolędy.
Choinka przystrojo...
Nastał cudowny
czas świąteczny,
czas aniołów oraz miłości.
Dzieciątko, które narodziło się w Betlejem,
ma na sobie jedynie białą szatę
i złote włosy.
Przelatująca gwiazda po niebie
rozwiewa ra...
Kiedy jasna gwiazda pojawiła się na niebie
wniosła nadzieję dla całej ludzkości, którą
każde szlachetne serce mogło dostrzec w Niebie.
W ramionach matki odpoczywa ciało malutkiej dzieciny.
Noc,...
Powiew wiatru przenika
przez bezlistne już gałęzie,
zwinięta w miękką kołdrę
marzę o tobie.
Być może to wspomnienie
a może osamotnienie,
które wraca
w grudniowe dni.
Pasja i delikatność znik...
Nie miał pojęcia, co począć.
Mnóstwo rzeczy do zrealizowania.
Wszystko idzie na nic,
Nic nie jest dokończone.
Cały poranek zajmował się myśleniem, co zrobić.
Obiad, kawa, zasnął.
Obudził się o s...
Na wielkim przyjęciu Jan w Santiago
po dwóch kieliszkach tańczył tango.
Poczuł się tam tak nieswojo,
bo z żoną i to nie swoją
na parkecie razem tańczył nago.
Jesteś jedynie cichym echem,
niechlubnym dźwiękiem w krwawo zabarwionym
niebieskim niebie.
Jesteś szklanym drzewem,
które wyrasta z wnętrza świateł.
Pod twoją nieobecność pałace
nadal pogrążają...
Szukał dziewczyny Lech z miasta Biała.
Taką co by ciemne ciało miała.
Znalazł ją, z Afryki była,
w seksie go wyszkoliła,
bowiem tylko kochać się umiała.
Pewien handlarz ryb z przysiółka Kostrzał,
który to nie po kolei w głowie miał,
śpiewał donośnie dorszowi,
gdy go dzisiaj rankiem złowił,
i że razem z nim w łóżku będzie spał.
Osoba syta nie wierzy głodnemu,
zaledwie gdy obgryza paznokcie,
gość, który rzadko się pojawia, powinien wyjść
po trzech dniach,
przygotować słodkie ciastka dla złego przyjaciela.
Każda dobra c...
"Szczęść Boże!"
Te słowa górnika.
nieprzerwanie rozbrzmiewają.
Górnik wypowiada je, gdy
schodzi do głębokiego szybu,
ubrany w roboczy strój,
a gdy wynurza się na powierzchnię,
jego usta mówią...
Długa droga istnienia
zapisana kredą na drzwiach,
które kiedyś były świeże.
Obecnie całe
otwierają się jedynie z jękiem.
Przybyłam tu wiele lat temu,
teraz siedzę na kanapie
i zliczam,
ile jes...
Jak ulotna jest ta chwila,
gdy drzewa pokryte są szronem!
Należy oddychać przez szalik,
bo każda gałązka drży,
a dzień trwa jeszcze w marzeniach,
i drzewa, jak niewinne istoty,
są delikatniejsze...
Witasz mnie w progu,
zaraz po tym, jak zapala się światło na korytarzu,
maleńka, drgająca, migocząca.
Biegam za tobą,
klaszczę na ciebie, mimo że cię nienawidzę.
Krążysz wokół, unosząc się, a po...
Między poezją a żartem,
dylemat daje impuls.
Marzyć i tworzyć
swoje własne życie poprzez rytm.
Uśmiech, łzy, cokolwiek wybierzesz,
tańcz w milczeniu, baw się.
W doświadczaniu,
czy też...
Rzęsy zmrożone porannym szronem
są pierwszym zimowym pocałunkiem
wielbiciela, który to drżącymi
ustami chce połączyć się z twoimi.
Wydawałoby się, że te całe
królestwa lodu są pełne ciszy.
Bo...
znajduje się w pękniętych murach
ruchem pomiędzy nimi
w kolorze białym
pod wieczór
wybieramy strefy, gdzie ból nie istnieje
gdzie trochę się starzejemy
delikatnie
niewidocznie
a czasem jest w...
Oto pada pierwszy śnieg!
Ziemia przywdziała śnieżnobiałą szatę,
niczym zimowa panna młoda –
ale wygląda na smutną i bladą. . .
Liczne drzewa unoszą suche gałęzie
w kierunku nieba i błagają ...
Niebo już wiruje,
wiatr wydaje dźwięki,
otwieram drzwi,
ciało sztywnieje
upadła pora roku,
zimno ociera się o policzki,
usta płoną, tlą się
w kierunku gasnących oczu,
skrzydła znowu ...