Co dacie mi jesiony szumiące? Wy w zieloną koronę ubrane. W kroplach rosy promień się wykąpie, a ja, co mi dacie? Co dostanę? Usiądę tu i przy was odpocznę. Już odpływam, wasz tak szumie rytmiczny. Ptaki chcę usłysze...
Utwory
Stoję na drugim brzegu, co sił do ciebie wołam. Myślę, już do mnie lecisz, jaskółka zatacza koła. Mogłeś tym ptakiem być, duszę przyodziać w skrzydła. Ta cała melancholia już naprawdę mi zbrzydła. Widzę po drugiej stroni...
Utknęłam między dniem a nocą. Utknęłam, bo zawierzyłam oczom w błękicie nieba skąpanym, a w sercu miód i rany bowiem oczy te daleko. Odpływam marzeń rzeką, w realu w miejscu tkwię i chociaż dotknąć chcę. Kawałek pragnien...
Tyle lat już czekam, że coś do mnie powie. Ciurkiem łzy spływają spod zamkniętych powiek. Ten ucisk w duszy. Czy mam ją jeszcze? Pragnę czuć go w niej, tylko bólu nie chcę. Mijają miesiące, pory roku płyną. Czemu zai...
Czy wrócę? Nigdy więcej. Tam z zimna drżą mi ręce, I oddech lodowaty własne myśli są mi katem. Choć chowam się po katach, to okropna postać wątła. Wzrok przenikliwy wbije, uciska mocno szyję. Powietrza ... Chcę oddechu...
Ty jesteś jasność dnia, nie przyćmi Cię noc żadna. Ja gorzkosłona łza, rozlana czarna farba. W mroku zwątpienia się kryję, po ciemku drogi szukam. Dla mnie życie udręką, dla Ciebie piękno i sztuka. Moje sny koszmarami,...
Zaszumiał wiosną przy lesie strumyk przejrzysty. Pieśń o długiej miłości cudownej i wiecznej. Ptaki śpiewać zaczęły w rytm strumyka. Była tam tylko miłość, miłość i muzyka. Serce do serca przepłynęło, mówiły. ”Już na zawsze"...
Szafirową ścieżką za Tobą na oślep biegnę ile mam sił, w myśli mowie. - Proście, proście, błagam wiatry szumiący w zaroślach, by mnie jak najszybciej do Niego poniosła. Miłość szafirowa skąpana w błękicie. - Proście w...
Szeptem mów, do mnie szeptem. Cisza bądź moją ciszą. Gdy jestem i nie jestem, Nicią, bądź moją nicią. Po której pójdę na kres świata, zabłądzę może kilka razy. W płuca wezwę tchnienie lata, wymyślę coś, co się wydarzy. N...
Pamiętam wibrację słów, jakby to było wczoraj. Rozkoszne zetknięcie ust, zadrżała dusza moja. Chłonęłam twoje słowa, w smaku miód i ambrozja. Zostać byłam gotowa, usłyszałam. „Nie można”. Byłeś wszystkim tej nocy, o c...
Podłość moja wielka, czyn niewybaczalny. Tak bardzo zgrzeszyłam okropnie niemoralnie. Jak mogłam to zrobić? Sama tego nie wiem. Czyżby moje ciało było w seks potrzebie? Jak mogłam tak namiętnie dotykać innego ciała....
Zasypiam w jego ramionach, wyzbyta marzeń sennych. Szeptem wszystko wycisza, on od wszystkich inny. Umysł czysty jak woda, by się astralnie spotkać. Patrzę na cienie wokoło, taka ni gorzka, ni słodka. Dotyka, tak by ni...
Zagraj w duszy aniele, zagraj dla mnie, raz jeszcze. Zagraj, kiedy odtrącam, zagraj, nawet gdy nie chcę. Niech muzyka się niesie, zmysły pieści od wschodu. Zagraj wieczny aniele, zagraj tak bez powodu. Jedna struna wys...
Zadrżyj we mnie raz jeszcze, rozgrzane ciała spleć Strąć do czeluści piekielnych, lub do nieba wznieś. Chcę być twoim westchnieniem, biciem serca przyspieszonym. Usłysz magię nocy. Zobacz, poczuj... Płonę. Przeciągnij...
Pod pierzyną, na pierzynie, on tu tylko grzechu winien. Ja? No cóż, ja. Ja bez winy, trzeba było mi pierzyny. Zimno i te inne rzeczy. On się wepchał, nie ja przecież. Chciałam tylko grzecznie spać, a on chyba lubi pchać....
A wiesz, że ja?... No wiesz... Ciebie bym chciała. Pomyślałam, zamarzyłam. Ziemia zadrżała. Pod stopami się rozsuwa. Wpadnę? Nie wiem. Mogę lecieć góra, dół byle do Ciebie. A ty... No wiesz... Miliony słońc. Nie mus...
Zamknięte drzwi mam, bo wnętrze puste. Bezczynnie stoję sama przed lustrem. Nie ma nikogo, nawet odbicia. Wokoło czerń, mgła, strach i ta cisza. Ona dobija, znikły pejzaże, ale się więcej już nie poparzę. Może tu źle, lecz...
Leciutko, czule wiatrem muśnięta, kołysze się trawa na sennej polanie. Zdobiona w kwiaty, w kolory wpływa, bo tutaj wszystko jest miłowaniem. Napędza w ruch wszystko do koła, wirują w górze duszki majowe. Każdy z uśmiechem...
Wzrok, twój wzrok i dotyk namiętny. Gorący jak żar usta muśnięte. Twoimi ustami słodko, rozkosznie. Wewnętrznie wolał. - Nie lekko, mocniej! Chcę czuć ten żar, ogień niech płonie. Naraz, od razu usta i dłonie. Ni...
Deszcz myje kwiaty lekko subtelnie i czuję cząstkę anioła we mnie. Kropla po kropli spokojnie spływa już coraz bliżej, bliżej do nieba. Gdy melodyjnie duszę rozpieszcza, dłonią przyciąga po strugach deszczu. Jakż...