Carpe diem krzyknięto z tłumu trzask kości spalił kartki kalendarza w błogości upadku rozluźniłem zmysły poczułem chłód jaki się nie zdarza. Gdyby zagłębić się istnienia ramy i rzucić siebie wprost psom na pożarcie wiatr k...
Sięgam gdzie wzrok nie sięga...)
Zmieniłem się i nadal zmieniam więc nie mogę nic pewnego napisać:) tylko to, że interesuję się czymś prawdziwie pozostając obiektywnym człowiekiem. Jeśli chcesz coś wiedzieć po prostu zapytaj:)
Utwory autora
Ukryci za tarczą, wpatrzeni w lustra nie widzą odbić ich twarz jest pusta. Sam piszę bystro malując płótna postaci bez imion jaźni ciągła kłótnia. Nieważne jak jutro nazwane ulice czy nieba błękit, mdłe kamienice nadstawi...
Stoją na tacy dwie filiżanki porcelanowe miłe sąsiadki wiatr wokół śmiga, rozwiewa liście jeden przez okno wpadł osobiście. Przyczaił oczy, czajnik wyszukał paletę barw z wewnątrz wystukał pofrunął bacznie w stronę hangaru...
Na co te łzy, spluwane słowa sennych miraży, urojeń zmowa nikt nie zawinił w rozmowach krótkich wyblakły sny nam, zwiększyły smutki. Tak to bywa gdy dwoje nie widzi jak z ich rozterek widnieje sto zniczy świat wciąż wiruje...
Skreślam z kartki po sobie linijki w blasku neonów kolejne drinki świat poszedł spać zabliźnia rany noc tańczy w klubach ostro nagrzanych. Na parkiecie miejskim w smogu jak śnieg ciężkim niepubliczna dama wciąż krwawiąca...
Odwiedziłem przyjaciół sprzed lat złoty bukiet wisiał nad oknem uśmiech szczery, przywitał mnie brat poleciały pomysły niemądre. Wieści ludzi z tych fotografii poprzestawiał szmat czasu nam ktoś daleko a ktoś bardzo blisko...
Nadwrażliwość jest jak cios w głowę czujesz jak się rozpadasz ilekroć zbierasz się w sobie wystarczy mały marazm. Zawsze gdy się wypalasz patrzysz przez okna złudzeń lecz trzyma cię realność trudno pocieszyć dusze....
Motywuj mnie do latania, podaj mi swoją dłoń spokojnie obdarz wzrokiem szepnij do ucha coś. Choć wokół tyle biedoty w uczucia inwestuj siebie koloruj smętne demoty niech pieśń radosna wieje. Zabijam strach oraz smutek...
Pędzą nuty po błękitnej pięciolinii dzień snuje się wąskimi korytarzami mijamy dwadzieścia dwa samochody ludzi bez barw i brudne mury głośniki rzężą przy ciężkim brzmieniu. Kolejne skrzyżowanie, kolejna bariera dotykasz ekr...
Kolejne liście spadają z drzewa wciąż walczę w nocy, zabijam smutki, porwałem siebie, lecz gremium ziewa dzień mnie już wchłania i jest mi krótki. W tym szarym kącie- choć w centrum polski potłukłem setki luster bez odbić...
Czujesz kopie! to myśl bijąca do głowy Co robić dalej, jak powiedzieć o tym? czy wymaga to większej przemowy. Z głupoty, nie świadomości witamy nie zaproszonych gości. Bywa, że zanim zgodę podasz ustom i powiesz tak-...
Prawdziwych poetów już nie ma sen duszy nadszedł złożywszy swą talię. Gdzie te marzenia idee wzniosłe dziś kotlet schabowy i inne marne. A posterior pomyślał by ktoś cóż jest wzniosłego w mym dziele twórczym lecz ta współcz...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.