Zawsze potykam się o ten sam pieprzony kamień ale nigdy nie wysilę się by sprzątnąć go z drogi kiedyś próbowałam wygładzić jego kanty ale był zbyt opory na obróbkę - cholera już wiem zakopie go w ogródku pom...
Utwory
Dziś rano po raz pierwszy od dłuższego czasu wyjrzałam na Świat szklane drzwi rozsunęły się a ja wystawiłam twarz na słońce włosy rozwiał ostry podmuch mroźnego wiatru nim zdążyłam przekroczyć próg usłyszałam za sobą s...
PANI WODA Było słoneczne przedpołudnie w czerwcu 1982 r, kiedy dwudziestoośmioletnia Eliza Woda siedziała w kuchni nad stertą rozrzuconych kartek. Jej brązowe włosy niedbale zwinięte były w kok, poszarzałą ze zmęczenia twarz...
[Tego dnia w dusznym świecie spotkały się trzy kobiety, zupełnie obce i bliższe sobie niż niejedna rodzina. Tak bardzo różne w swych ambicjach, połączone nierozerwalnie losem rozczarowania] PANNA ANNABELLA Sierpniowy skw...
Wyszło słońce i znów ją wywiesiłam małą białą koszulkę wyglądam przez okno i obserwuję jak schnie to smutne wiem że bielsza już nie będzie czasem mam wrażenie że się kurczy będę jednak to powtarzać każdego słone...
Pod białą powłoką nikt nie jest nieskazitelny wystarczy spojrzeć by zobaczyć skamieniałe maski ostrożnie stąpam po śmietniku pękniętych serc i zmiażdżonych rzeczywistością umysłów widzę zżarte wnętrzności ciała pełne...
Któregoś dnia przyniósł skrzynię z pszczołami bzyczące stworzenia tkwiły wewnątrz małej trumny były mi obojętne on je karmił ja wolałam ścierać kurz ze szklanych słojów minęła wiosna mój dżem stęchł w ciemnej piwnic...
Nie znoszę tego cholernego dnia! Jest absolutnie beznadziejny i obciachowy! Po co w ogóle są walentynki?? Co szczególnego jest 14 lutego? To "święto" obchodzone jest tylko po to aby ludzie, którzy nie mają szczęścia w miłoś...
Kiedy po raz pierwszy otwieram oczy poznanie rozumowe zakrywam burką a natręctwa wycieram świeżą chusteczką Kartezjusz był w błędzie. Tylko ja potrafię tak czuć! ubieram słowa w to co nierzeczywiste choć ocena wzroku jest...
Zuchwała ćma za minutę wtopi się w złociste języki ognia pośród dźwięków Rachmaninowa w pastelowym lekko ziarnistym obrazie nie będzie syku, tańczących cieni to się dzieje poza kadrem zwyczajne dzieło natury spłynie...
Wsuwam bladą stopę w rwący nurt chłód wody nie powoduje cofnięcia a mogłam wybrać bezpieczniejszą drogę jak robią to kobiety w moim wieku to było we mnie od dzieciństwa pasja i zdiagnozowane szaleństwo zanurzam...
Zawsze patrzą życiu prosto w oczy smakują jak francuską prostytutkę kochają by potem porzucić jak kulawego psa tak żyją prawdziwi potępieni leseferyzmem wciągnięci przez nurt obłędu i obsesyjną dosko...
Zaostrzonym nożem zadaje głęboką ranę z satysfakcją patrząc na fontannę krwi jedno precyzyjne cięcie wystarczyło bym zdała sobie sprawę że jestem jednostką autarkiczną obracam ostrze we wszystkie strony chcę mieć pe...
Młoda kobieta zbyt atrakcyjna psychicznie by pozwolić sobie na opętanie demona odbierającego siły witalne zbyt piękna mentalnie by czekać na degradację umysłu i życie na skraju światów tego dnia gdy to zrozumiała...
Znów się spóźniłeś twoje usta nietchnięte pozostawiam na progu przekręcasz łucznik w milczeniu jak co wieczór możemy to sobie oszczędzić nie patrzę na Ciebie gdy posłusznie rozchylam wargi byś mógł mną całkowicie z...
W zwolnionym tempie mijam z naprzeciwka swoje życie z zamiłowania niszcząc przyszłość Wypełniłam przeznaczenie perfekcyjnie przygotowując nasze ostatnie spotkanie Pasja nas tu przywiodła żądza miłość i krew przemie...
Dziecię wolności, Ty naiwne i nieokiełznane, zaufałeś im z pierwszym ofiarowanym kolorowym szkiełkiem. A Oni przyszli i rozgrabili twą ojcowiznę, ziemię przodków, wymordowali rodzinę, zgwałcili żonę....
Samotna heroina o silnym ciele i słabej psychice, upozorowana na żonę uwięziona w cudzym życiu, próbowała umrzeć lecz poniosła porażkę, opuściła rodzinę by ocalić siebie, żyła choć wszyscy usiłu...
zniewoliłam umysł kratami obaw jak embrion w spirytusie zatrzymałam się w rozwoju pewność, że tandetna stal nie oddzieli mnie od świata przeminęła z wystrzałem ostatniej intelektualnej fajerwerki to ja w krzywym zwie...
okrutna biała przyszła nieproszona zabrała rumień pozostawiła biel egoistyczna pustka jedno serce mniej tęsknota do niego czy żal siebie samego zmarnowany czas odebrana szansa pożegnania niewyobrażalne piętno...