Słowo jak kamyk rzucone na wodę okrąży myśli nim sięgnie dna zapomnienia. M.S.Z
książka, film, spacer, pływanie,morze, majsterkowanie, złota rączka
Utwory autora
Ty Panie jeden dobrze wiesz że jam za prawdę gotów walczyć lecz bezimiennych i bez twarzy szermierzy stawiasz wciąż przede mną którzy jałowy dyskurs toczą nadaremno za maską skrywa się odwaga nie w nich szlachetne poznasz...
na prośbę nieziemskiej mentorki poustawiałem literki po kolei Łódź piękną malowaną kwieciem kołyszą fale portowej przystani księżyc się jasno odbija w fal grzbiecie leżymy złączeni przy krawędzi grani trwamy tak długo j...
Ty swoje ja swoje zebraliśmy razem życia doświadczenie radość i cierpienie prób już było nadto była prapremiera teraz droga się jedna przed nami otwiera kurtyna jest w górze czas kostiumy włożyć i scenariusz życia...
w piaszczystą kołdrę wtuleni na brzegu morza leżymy by noc się nie kończyła oboje marzymy w oddali cichną głosy radosnej gawiedzi znać że zaraz jutrzenka nas spełnionych odwiedzi chociaż gwiazdy już giną gasnąc o ś...
gdzieś marzenia twe miłosne pozostają niespełnione ich spełnienie moja droga jest i tobie dane gdzieś tam w wędrówce przez czas spotkasz serce niekochane siedzi smutne na rozstajach pęknięte na dwoje, wierzy czeka i...
ileż tych wiosen doprawdy niewiele lecz co pamięci pomieścić zdołała na niejedno życie historyja cała. cóż by Ci życzyć ma siostrzyczko mała gestem z nad morza by fala powiała, życzenia moje w ręce Twe oddała. życzę Ci zd...
tu okolica pięknem marmurów rzeźbiona nad gajów oliwnych stokiem położona sprostać by nie mogła widokowi temu który, między cisy wstawiony Boski cud natury
Gdybym w słońca rannym brzasku mógł zamienić z Tobą słówko rzekłbym wtedy bez ogródek że być razem jest milutko
Świat nam czasem staje to za oknem niepogodą a to w sercu pluchą lecz w największym Twoim smutku jam ci jest otuchą
Gdzieżby tam słońce i różane kwiecie gdzieżby tam w zbożu nieprzespane noce gdybym miał szukać piękniejszej na świecie na nic by wszystkich czarowników moce
pani płatków czerwonych czarnym oczkiem upstrzonych, łany pól okrasiwszy swym blaskiem zachwycasz, wędrowca co w trudzie usiadłszy na przydrożnej kłodzie by znów wyruszyć o wieczornym chłodzie wdziękiem twym wielkim usidlon...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.