Trzęsie się Polska cała w posadach na łeb na szyję lecą przepisy nie chcę ich widzieć już na obradach jak świnie jedzą wciąż z jednej misy jeden drugiemu przyznaje premię za to, że zasnął w sejmowej ławce a nad wszystkimi...
Utwory
Poranki były wtedy chłodne a na liściach sypiał szron lecz robiło się pogodnie wiosna szła ze wszystkich stron razem z wiosną przyszła miłość roztapiając sopel serca i na zawsze mnie zmieniła bym nie znalazł sobie miejsca...
Miłość jest zupą w głębokiej wazie kolorową jak zdjęcie w brukowcu pierwsze łyżki smakują jak niebo a każda kolejna ma płaski smak w końcu zacznie brakować przypraw i zapukamy do dna miłość jest widokiem z oddali niewyraź...
Prawdziwa poezja rodzi się w bólach jak wino leży w beczkach umysłu nigdy nie wyjdzie sama spod pióra choćbyś miał wewnątrz setki pomysłów prawdziwe wiersze płyną swym torem rzeźbią koryta swoją nawałą runą spiętrzenia pod...
Nie liczę dni i miesięcy łatwiej mi liczyć lata to tylko dwie proste cyfry nic nie znacząca data trudno zostawić minione tych kilka świetlistych chwil nie łatwo opuszczać lądy by płynąć przez setki mil nie liczę godzin...
Mój anioł odleciał w najczarniejszą godzinę przerażony ilością bagażu który przyszło mi nieść nie uronił żadnej łzy nie odwrócił nawet głowy dowiedziałem się wówczas że istnieją takie pożegnania dziś stoję z walizkami...
Budzę się z tobą dzisiejszego ranka i w moim łożu nie ma już zimna na stole wciąż stoi filiżanka i tylko ty jesteś jakaś inna patrzę przez okno i wciąż rozmyślam a ciebie dawno nie ma w pościeli taką na nowo ciebie wymyśla...
Nie godzę się na świat gdzie chleba braknie na stole woda nie stoi w kubku a życie tak musi boleć nie godzę się na świat gdzie dzieci mają kroplówki przykute są do łóżek chemia wybiela im główki nie godzę się na świat...
Są takie dni gdy rozpada się Biblia jej kartki zabiera wiatr litery mieszają się dziwnie jak jakiś rebus, dziwna zagadka są takie dni gdy nie ma nic za czarnym horyzontem ptak szuka suchego lądu by arka mogła tam zacumowa...
Zostań ze mną choć przez chwilę jak dmuchawiec na wietrze on podparty na łodydze póki wiatr go stąd nie zetrze szepnij tylko kilka słówek dziś mi więcej nie potrzeba zapamiętam je na dłużej to mój skrawek twego nieba b...
Już minuta przed północą może zdążę jeszcze skoczyć wzwyż i w dal mimo, że wszystkie zegary i kalendarze już pozdejmowane są ze ścian nie będzie nowego roku ani zabawy sylwestrowej późnego toastu z szampana tańca do bi...
Pamiętasz swych synów matko niechciana? pochowałaś wszystkich na wielkich polanach zabiłaś tysiące ogromem i chłodem mordowałaś siłą dobijałaś głodem nie zamarznie krew w twoich zimnych rzekach będzie płynąć dalej j...
Nie wrócą już dni przewrotów rewolucje wiszą na sznurze lecz tam jest widać wolność przez wyłom zrobiony w murze demokracja ciągle z nas szydzi gdy stoimy przy urnie po wyborach znów zacznie polityczny turniej wszędzie...
W gablocie poza światłem jedna część się mieni a w niej fotografie syna ziemskich cieni wciąż masz dziurę w głowie a w rękach sigile umarłeś jak człowiek żyłeś tylko chwilę wciąż zyją kapłani grający Twe pieśni Twej...
Pamiętam jak z kumplem Ramą wódkę piliśmy za bramą albo co tydzień w piwnicy we dwóch przy litrze Soplicy pamiętam jak z kumplem Mintajem do domu szliśmy przełajem lub gdy ze Szkarłatem we dwóch zrobiliśmy kratę gdzie...
Świat zatoczył znowu koło sypią się piaskowe zegary by przebłagać bogów losu ludzie zewsząd niosą dary zstąpił Budda ze swej góry odcięty od medytacji by oznajmić swoim uczniom że nie miał jednak racji na powrót z Medy...
Zagraj mi na fortepianie zajmę się tylko słuchaniem uderz w smutne klawisze co gorycz wlewają w rany ja tekst do melodii napiszę w rozpacz będzie ubrany zagraj dla mnie Chopina póki jest z tobą wena nocą niech tańczą nok...
Z życiem nie jestem skłócony lecz tylko ze światem różnimy się tak bardzo jak żółty z mulatem karmi mnie ciągle swoim czarnym mlekiem mimo to czuję że jestem człowiekiem nęka mnie wiecznie kolorem swej tęczy a tuż na...
Inne są tylko pory roku co rzeźbią znaki ma mej twarzy a oprócz tego tak jak dawniej i nic się nigdy nie wydarzy drzewa zrzucają swoje liście ja się pozbywam własnych piór a wszystko inne w formalinie zastygłe niczym daw...
Dziękuję Sandro za świetną rolę przez cztery lata byłem w teatrze pewnie dlatego do końca życia pamięć o Tobie się we mnie nie zatrze dziękuję Sandro za Twe iluzje darmowe triki na zawołanie wybacz mi jednak moją decyzję...