Tak blisko siebie są gwiazdy na firmamencie jak diamenty na ciele bogini które bogowie dawali w prezencie gdy myśmy byli ciągle w jaskini nieosiągalne aż po kres życia są brakiem odpowiedzi na pytania które zadawali sobie...
Utwory
Moja ścieżka wiedzie w górach wyłożona kocimi łbami zawsze nad przepaścią idę po niej boso gdzieś daleko za horyzont gwiazd tak bardzo pragnę zejść w doliny ukoić stopę dotykiem traw wyprostować ciało na porannej rosie r...
Nasza pamięć jest jak mauzolea nagrobki, cmentarze, jakieś wspomnienia lecz one wszystkie też porosną krzewem pokryją się rdzą jak liście na jesiennym drzewie pamięć nam będzie zawsze uciekać spłoszona zwierzyna w obliczu...
Odkąd pamiętam milczeli przy stole tylko widelec z łyżkami prowadził rozmowę i czasem nóż dorzucał swą ciętą ripostę a oni odbici w szarości jak posągi ofiar w Pompejach jesienna pogoda za oknem poranne codzienne wstawanie...
Słychać jęki braci z Bliskiego Wschodu a czasem tylko pogrzebowy marsz nie zdążyła przesiąknąć skorupka za młodu a już trzeba zmawiać modlitwę Ojcze Nasz stali się już niewidzialni dla ludzi spowszednieli jak poranna toalet...
Poruszam się po wąskiej przestrzeni niczym dawniej dumny król Mitrydates piłeczka odbijana od ścian mająca znaleźć swoje miejsce pod stołem balon wzlatujący ku czemuś wyższemu napotykający na ostre kanty żyję w zwężeniu kl...
Tak wiele błędów popełniono pod krzyżem przelano zbyt wiele niewinnej krwi powinien się Ojciec swoich dzieci wyrzec brat zaczyna dziś ze swego brata drwić ujrzeli źródło w przebitej piersi które rozlało się niczym słowo ws...
Wszystkie uśmiechy dzieciństwa zostały pożarte przez lustra mego życia porysowaną taflę mego wypływania ku balansowaniu na cienkiej linie zaparowały wszelkie zwierciadła okryte peleryną nagich cieni nie mogę spojrzeć wstec...
Twoje wschodzące słońce rodzi się w bólach a gwiazda rozpada się w konwulsjach niebawem poczujesz promienie pełni by w tych objęciach w sen się zanurzyć zbliżasz się bowiem miarowym krokiem lecz wciąż przystajesz, głowę odwra...
Siedziałem patrząc w dal przez okno a ono roniło razem ze mną łzy mimo wesołych twarzy pod parasolami może skrywających w sobie jakiś fałsz te wszystkie ukryte emocje schowałem jeszcze głębiej do szafy zamykając je na kilk...
Zbierałem resztki ze stołów gdy wy rzucaliście się na całą resztę wykrajaliście największe części nie zważając na rozlaną wokół krew a to czego nie zdołaliście zmieścić stało się częścią dobytku waszych rodzin i domów posta...
Jesteś jesienią lecz nie polską złotą ale nocą polarną na złotawych liściach i jak one upadasz już się nie podnosząc gdy rękę wiosenną zobaczysz leżysz w swej wiecznej kałuży w miarowym ciągłym pluskaniu we łzach jak wa...
Ściany, sufit i podłoga wydają się być coraz bliżej a ja w środku niczym w klatce ptak ze złamanym skrzydłem zerkam w górę na przestworza myśląc jak to jest wędrować i przy ziemi nisko pełzam zbieram resztki z bogatych stoł...
Od 6 do 18 w pracy w weekendy i wszystkie tygodnie tak to właśnie jest moi rodacy nie może być zbyt wygodnie czy w Polsce, czy zachodniej Europie na zmywaku, czy na budowie do żyły złota się nie dokopiesz tak ci podpowie...
Wieczorami grywam ze sobą w squasza słowami odbijanymi od sufitu i ścian w końcu one wszystkie trafią do kosza niczym kartka z mnóstwem przekreślonych zdań dialog zaczyna wybrzmiewać z ciszy pomiędzy myślą a echem wokół sł...
W kalendarzu na mej ścianie sierpień 2008 roku dni porozstawiałem po kątach tygodnie pochowałem w szafach miesiące ledwo weszły w walizki a rok jakoś przecisnął się przez okienne ramy i nawet nie zrobił nikomu krzywdy, gdy...
Wygładziłem wszystkie ostre kamienie już nie zranią niczyjej stopy spaliłem wszelkie drewno ziemskie nikt nie będzie podkładał nam kłód wyrównałem każdy pagórek na drodze i nasze słońce nie musi zachodzić nie wydarłem jednak...
Niczym żmije wślizgujemy się do cudzych mieszkań zawsze tylnymi drzwiami kierując się do sypialni zostajemy tam pod łóżkiem zmieniając się w przenośny magnetofon z funkcją zapisywania dźwięków potem zasiadamy w zaszczytnym...
Przypominamy konsystencję kauczuku wykrzywiamy się we wszystkie strony odkształcamy i przemieniamy jak materia jednak tylko do pewnego momentu niczym lina do bungee wracamy na swoje miejsca a już chcieliśmy po coś sięgnąć wc...
Zdublowano mnie w tym wyścigu choć wcale nie chciałem w nim biec na początku trochę truchtałem teraz stoję z boku mając zadyszkę oni chyba mnie nie widzą patrzą tylko jeden na drugiego fair play pochowali w kieszeniach pu...