twój pocałunek jest koronacją snu upadkiem jawy rozkwita jak mała gałązka bzu i rosą tuli się do trawy twój pocałunek jak przeszłość oddalony horyzont trwale odepchnięty przyglądam się mu zza zasłony w powietrzu czuję od...
I am what I am
Muzyka, historia, sport
Utwory autora
wciąż pamiętam twe uczucia prawie zużyty flakonik perfum serce zdeptane butem przeszłości i puste słowa w pięknych sreberkach aplikowane jak cukrzykowi wciąż pamiętam zwiędłe kwiaty które się pięły po twoim sercu i wielki...
usta mej miłości sine jak gdyby topiła się w grudniowej rzece i zmarła przy reanimacji ciało mej miłości zimne rzucane konwulsjami owinięte workiem nieczucia bez reakcji na dotyk jak bezwładna kończyna moja miłość zaw...
świat beze mnie nadal będzie się kręcił będą ranki i wieczory świeże wiosenne noce i wiecznie zielone stragany z których matki z dziećmi zbierają do koszy różowo dojrzałe owoce świat beze mnie nie straci bezcennej perły...
życie ucieka przez palce zgniła śliska ryba z wczorajszego bazaru już kolejna wiosna a tam złote liście lecące z drzew tylko za moim oknem życie ucieka przez palce zimna poranna woda z kranu uprzytamnia to boleśnie gd...
wieczór umaczał pędzel w fiolecie z domieszką granatu powinno mi być wówczas łatwiej rzucić uśmiech na pożarcie światu noc zapomniała czarnego którym wciąż zdobi firmament i dziś jest pierwsza z tych nocy gdy sny są w bi...
sęp przestał wyżerać moją wątrobę przerzucił się na serce a przecież gdzie mi do Prometeusza nie potrafię rozniecić ognia nawet za pomocą zapałek podczas zmierzchu bogów wykreślono mnie z panteonu kazano się przebrać w cz...
kiedyś miałaś barwę tęczy każdy dzień był jak pejzaże dzisiaj czerń jej krańce wieńczy jest jedynym kałamarzem słońce szybko tak zachodzi dni są dla nas pod chmurami nowy dzień się nie narodzi tylko ciemność ponad nami...
zarażamy nasze dzieci miłością kiedy nie mają moralnej tarczy wstrzykujemy ten różowy płyn gdy jeszcze leżą w matczynych łonach jak przedłużenia nas samych niespełnionych i poległych kiedyś nam podziękują gdy różowe szkła...
gdyby tak można było napatrzeć się w oczy zupełnie na zapas i widzieć je ciągle jak lampy w ciemności lub przenieść głębokie objęcia przez próg nowego tygodnia wówczas nie pisałbym tego wiersza piórem umaczanyn w czerni t...
kiedyś sięgałem wzrokiem tylko do twych źrenic a słowa brały początek w rajskich ogrodach bukietów róż dziś jednak mój wzrok znacznie się zmienił a zdania zaczęły ciąć niczym ostry nóż ty także patrzysz gdzieś bardzo da...
wiem że pociągasz za sznurki czasem oddając stery swemu adwersarzowi i może nasze greckie tragedie jawią się tam jak sztuka Chaplina lub marne kino klasy B gdybyś odciął pępowinę upadlibyśmy jak pacynki z naszymi drewnia...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.