Najstraszniejsze w tym co nas czeka to przeszłość, która jest w nas Zdarte kartki kalendarza powtórzą tożsamość liryczną z dalekiego echa czasu Albowiem czas jest jedyną tożsamością w zagubieniu fenomenologów Oni bumerangi...
Utwory
Pamięci Jadwigi Budzisz-Buynowskiej - malarki kwidzyńskiej Zabierz jej zęby nie będzie się śmiała zabierz jej oczy nie będzie widziała więć ten strzęp ciała to jeszcze człowiek ona jeszcze czuje gada choć do siebie (...
Weź tę nitkę wczorajszą I niegdysiejszy wzór wyszyj Nie dedykuj go nikomu Może być wszystkich i niczyj Niech będzie jak ten wiersz Niech będzie jak dzień spełniony Niech w nim będą rozmowy Niech w nim będą ukłony Niech będ...
kto kogo wymyśla? mityczne malarstwo mityczne przeżycia tysiączne przebudzenia milionowe zaśnięcia równina sprzed wieków na horyzoncie góry pierwszy płatek śniegu na szybie mojego pokoju wpisany w naszą miłość uśmiechem...
wiersz najciszej próbuje dotknąć bieli bo słowo można toczyć tylko pod górę pejzaż za oknem podobnieje a szary śnieg pada wciąż na ten sam kopiec
dłonie Dürera serce modlitwy kto tak składa architekturę rąk starca w ekstazie oczekiwań co za zieloną monstrancją przyrody czego tchnienie dotyka co jeszcze może być dopełnieniem którego nie nazywają najwyżej zawiesz...
„…jeszcze Polska nie zginęła…” Jeszcze nas trochę zostało Choć umieramy za dużo I żyjemy za mało Jeszcze nuta polskiego błękitu Jeszcze za śpiew kurpiowski Jeszcze stajemy na baczność „…z ziemi włoskiej do Polski…” Nie dam...
tysiąc złotych Midasów otwiera drzwi jesieni kto przeliczy kolory liści na których późny Rembrandt znajdował swój uśmiech
w zagubionej linii rysunku budzą się pory roku - to nazywanie zagubień kiedy odległe jest przy mnie jak – wiersz jak – proza niedookreślenia cykliczne wymawiać trzeba wiatr powietrze pozasłowia obrotów mijają jak...
Są takie przemilczenia Na jesienne wieczory Gdy cały świat obojętny A tyś z miłości chory Lekarstwa łykasz w porcjach Rozmawiasz o czymkolwiek I ciągle zadajesz pytania Jaki współczesny jest człowiek? Komputer mailowanie...
Znów noszę serce na temblaku Znowu się radzę gwiazd zodiaku Znowu wspominam coś ze snu Znów jestem wszędzie a nie tu Więc nie szukajcie mnie w tym wierszu Lecz w błyskawicy i chmur nadejściu Ten błysk przez wieki wołać będzi...
Wypiłbym z tobą tato Po naparstku miodówki Pomilczał popatrzył Połamał się słówkiem Przegryzł jakimś pierniczkiem Bez aluzji głębokich I zobaczył w twych oczach Świat życia szeroki Lubiłeś literaturę Polowanie na temat A...
poezja umiera biało zostawia pozostałym złudzenie materii odchodzi bezsłownie zasłuchana w śpiew z dalekich archipelagów Jest białą kartką nie krzyczy i nie żali się podobna do cieni w Hiroszimie i stert włosów w Ośw...
czemu wolności najwięcej w więzieniach normalności w szpitalach psychiatrycznych czemu w cząstkach najwięcej całości czemu kolorów tęczy należy szukać w czerni i bieli czemu smutek nie podzielony na mo...
Nie uciekaj wbrew rzekom One nie zostawiają wiadomości Ani w zakolach ani na prostych Raczej przebieraj w gestach Ludzi którzy odeszli I z którymi dzisiaj łamiesz się milczeniem Bez lęku myśl o śmierci nakładającej ostatnią...
Została po moim ojcu żelazna porcja wspomnień i menażka łez też i ordery, które nie ubiegały się o dobrze płatne etaty niespełnienia ich pragnień i krwi choć tyle lat minęło latają nad Polską orłami wędrownymi i przednim...
Nowa fraza się budzi I myśl do bólu rozpięta Z jednej strony życie Z drugiej strony cmentarz Czy życia, czy cmentarza ja jestem dłużnikiem? Czy jestem losu wybrańcem Czy człowiekiem – nikim? Pamiętam ciszę cmentarza I na...
Kogo z kim dziś gwiazdy złączą? Komu prześlą myśl kojącą? Komu spokój cichy dadzą? Dokąd wiersz mój poprowadzą? Czy dzieciństwo czy wiek stary Czy też z tarczą czy na tarczy Czy to w tańcu czy w modlitwie Gwiazdy wiedzą to...
Trzeba się urodzić do wszystkich chwil umierania świat jeden – planeta jedyna i nieodwracalna Cóż dam wam oprócz serca rośliny w owoce obfite wodzące mnie na pokuszenie? Nie umiem czytać waszych przeznaczeń – ptaki i choć...
Znów słowa uparcie nawlekam Od człowieka do człowieka Znowu wychodzę od intencji Znowu historii zbroja chrzęści Znowu pokochać chcę nielubiane Znowu w znajomą pukam bramę Znowu rozmowy jakieś strzępy Znowu rycerski duch nie...