Uśmiech podobno rodzi się w oczach... Tam rozbłyska po raz pierwszy, Powoli potem wypełza na usta... Gniew to ruch brwi, zaciśnięte szczęki, Paznokcie raniące wnętrze dłoni; Gniew to smak krwi na zębach. Rozkosz objaw...
Ummm... Od czego by tu zacząć...?
Oczywiście poezja, powieści... Poza tym sport, lubię piłkę ręczna, komputery, programowanie, uwielbiam różne ciekawostki ze świata, muzykę, grę na gitarze, śpiew oraz rysunki i obrazy, głównie farby olejne.
Utwory autora
Tańcz, tańcz szalona, Kolejny szot, sól, cytryna, Tańcz tańcz, wytańcz płacz, Piruetem wygnaj strach, Tu przyjaciół masz, Tańcząca nieznajoma, W domu nikt nie czeka, Nikt nie wypatruje jutra. Tańcz, tańcz, tańcz wariatko,...
Kiedy zginam się w pół, Kłaniam się naturze, Kiedy ręce rwie mięśni ból I pot do oczu się leje... ... Słońce grzeje w kark, Czasem przesłonięte burzową chmurą. W ustach mam słony smak, Nadgarstki pocięte dziką różą....
Nie mogę ogarnąć myślą Wszystkiego co się ostatnio zdarzyło... Chaos i eksplozje, Pożary gaszone łzami, Bolesny, urywany oddech Odzywający się ogniem W spanikowanych płucach... Jakbym do tej pory żyła Snem, jak przerw...
Wybacz mi, chciałbym krzyczeć Coś zatrzymuje w ustach słowa Widzę, jak twój wzrok ucieka Gdy blask Księżyca przebija Nas igłami na wylot. Znów coś nie tak, czuję podpowiedź Zapachu zakrzepłej krwi I gorzki odór strachu...
Widzę cię w kroplach deszczu Rozmywajacych moje oczy w szybie Czuję cię w kwiatach wiosny I słyszę W szorstkim wietrze Dzieli nas świat, złowrogi patrzy na nas Łzy stawiają mury Nie do pokonania Nie mam nawet listu, by p...
Stoję naga na cmentarzu Próbuję duszę złożyć w ofierze Za ostatni oddech Za ten ostatni krzyk Modlę się do wszystkich bogów Do księżyca wyciągam ręce Ale wciąż stoję tu sama Nie ma obok ciebie Jeszcze nie wiedzą, Że n...
Wyrwany ze snu łabędź Z trwogą patrzy w dal Czeka na twój powrót tęskniąc Gdzieś na dnie serca Przy stawie, gdzie ptaki Łączą się w pary na zawsze Pozostawione sobie schną Drepcząc drogą ku końcowi Zdobię swoją scieżkę...
To ty tchnąłeś we mnie życie Przy tobie czułam znów Z surowej gliny ulepiłeś mi duszę Olejną farbą Wygiąłeś moje usta w górę Łzy zalśniły na końcach rzęs Serce zatrzymało na moment bieg Oddech urywał się bólem w piersi...
Znów we śnie tonęłam Fale oceanu sięgały Okien mojego piętra Nie mogłam się wydostać Ani złapać tchu Sztorm pachniał tobą W błyskawicy na suficie Widziałam kształt twoich ramion W kroplach wody na moich powiekach Czułam...
Gładzę palcem pokryte rosą wzgórza Po których przed momentem błądziłem... Wilgotne włosy okalają Twoją głowę zmysłową aureolą. I taką pragnę cię najbardziej -Rozdygotaną, sytą pieszczot, Wciąż moją, żyjącą moim oddechem...
Na dwie strony rozdarta W dwóch wymiarach błądzi i szuka, A patrząc na wczoraj Szuka dłońmi jutra W tańcu się potyka Idąc robi piruety Czytając trochę duka Pisząc robi kleksy Śliczna jak obrazek Chociaż nie ma lustra...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.