Bakłabych! Bakłabych! BAKŁABYCH! Jeno nie wiem czy bakać ja umiem. Jaram, jaram; pomarańczowe szaleństwo. Kończy mi się białe przy pecie ale… dobrze bedzie. Dobrze będzie! Onomatopeja: ijo, ijo, ijo, ijo, ijo, ijo Karetka...
Utwory
Zostawiły twoje palce odcisk na szklance, Tej, którą raz tylko trzymałaś w dłoniach. Ja wiem, że tego śladu nie zdoła zatrzeć Żaden pot od tarcia powstały na skroniach. Żadna krew wyciekła z przetartej skóry, Nie zmyje...
Słonie chodzą mi po głowie Noc za dużo niosła rzeczy Mądremu podobno dość po słowie Mi wystarczą podrapane plecy
„Adam”; Czas mi chyba chrzest ponownie przyjąć Bo dziś nim jestem bardziej niźli samym sobą …leją się na klęski wiek, na górną durną młodość, Przez ten, tylko jeden, głupi zakazany owoc.
Późna noc, ona, on, parujące łoże. -Powiedz to w końcu, powiedz proszę. -To nie ten czas, nie to miejsce. Nie gotowość moja, nie takie serce. -Nie czujesz tego? -To się zmieni. -Powiedz choć...
Sram w jedno miejsce W to samo celuje siurem Jakie to zwierzęce Srać i szczać w tą samą dziurę
Słyszysz te głosy? To Boża Iskra. Każdy ją ma, Najświetniejszy wytrwa. Każdy- Milion myśli, milion smutków, milion wzruszeń, Dlatego tak łatwo szaleńca pomylić z geniuszem. Każdy- Zło, dobro, neutralność, Mniejsze zło,...
Pale papierosa i to taka sztampa; Myślę o tobie i o twoich kształtach, Jak się uśmiechasz i postrzegasz świat. Żebyś była przy mnie wszystko bym dał.
Gońcie mnie! chcę uciekać wiecznie I każdą chwilą wolności cieszyć się w końcu. Zabierzcie mi wszystko co „potrzebne koniecznie”, Niech docenię prostą myśl naszych ojców. Doświadczcie mnie! chcę oszaleć z cierpienia I choć...
Ni muzom czci oddawać, ni diabłu sprzedawać duszę. Żadne pomniki ze spiżu czy zgrabne słowa w papierze. By słodka mego życia pieśń trwała nic nie muszę. Pozostaną po mnie płynące ciągi cyfr w eterze.
Tak pełen bólu, że ku**a poezję mierzi przekleństwem, Tak pełen art-u, że w zdania słowa wtrąca angielskie JAK O SOBIE PISZE TO TYLKO WIELKĄ LITERĄ, Tak chętny przed każdym być, że mu na grobie napiszą 0 (zero).
Krążą moje mętne myśli I dziś nie napotykają siebie w drodze. Ciągle czekam aż się szczęście ziści, A dziś tylko martwe płody rodzę. Biegam w szale, słowem, czynem tnąc powietrze. Potem spokój. Wreszcie staje. I się zmus...
Miłość wielka i piękna – potężna siła nieczysta. Pamiętam, że była we mnie, gdym próbował cię odzyskać. Ty próbowałaś uciec, lecz to dla niej marna fraszka Bo miłości nie zatrzymają ni słowa, ni drzwi, ni czaszka.
Ach, miłości ma miłości, często łapiesz mnie za serce, Szarpiesz moje myśli i w trzewia wjeżdżasz z buta, Czasem nawet zdarzy ci się złapać mnie za fiuta, Tylko czemu, ach czemu nigdy nie łapiesz mnie za ręce?
Ubrałem dziś czarne spodnie, Czarne jak dusza moja I zauważyłem wręcz roztropnie, Że są równie blisko ch**a.
Zimny dzień to zimne serca, A ja dość mam już tej zimy Mówią: miłość dziel, ogrzej serca, Ale wokół same skur***yny.
Jak najdzikszy pocałunek, słowa się na język cisną To kolejna chwila pary – tak podniosła jak i pusta. A ja w końcu chciałbym znaleźć miłość czystą? Skąd mam wiedzieć? Chciałbym znaleźć Twoje usta. Gubię plany i marzenia i n...
Tak samemu być to nie przystoi Słowikowi Bo on musi śpiewać komuś, Słowik musi swoje robić. Dbać musi i uwielbienia stwarzać nowe Bo słowik niczym jest bez pani Słowikowej.
Powierzchnia kultury opaćkana lepkim różem Zanurzona w pocie tancerzy na lodzie Różnice między powierzchnią, a podziemiem tak duże Moda jedzie na powierzchni, underground jedzie po modzie Emocje niuni, która płaci za nowe, bia...
Ból. Każdy Ból jest słodyczą, Którą niczym krew mogę spijać Z ran wyszarpniętych zębami, gdy ty czy ja Nie mogliśmy już wytrzymać, W miękką osuwając się nicość. Złość. Każda Złość teraz mi podobna Do głębokich sapnięć...