pozornie się zmienia w szarości nabrzmiewają struny w południe rano i w nocy zmienia barwy ulotny wstrzymywany przez cywilizację odparowuje
Utwory
nie było konieczne nie było konieczne to brudne powietrze drażniło mocno w nos żal i gwałt gwałt i żal piana na ustach pomału wychodzimy z rodzinnej hipokryzji pomału wychodzimy z rodzinnej arogancji smród i brud...
zagramy w bierki zagramy w warcaby zagramy w pokera później czas pokaże powinie się znów noga i spadniesz po schodach w głowie się już nie mieści zaciśniesz swe pięści
Gdzie jest smutek tam jest głód Gdzie jest żal tam jest smród Gdzie jest szarość tam jest płacz Gdzie zgnilizna tam jest kat Nie wolno nam jest czuć i myśleć Nie wolno nam być tym kim chcesz Nie wolno nam patrzeć prosto...
Tym razem autorką tekstów jest Beatrix W. Zaśpiewany, wyprodukowany i zaaranżowany muzycznie przez Tinę Landrynę singiel składa się z trzech piosenek. Znaleźć można na nim teksty pod tytułem: Sambo, Wartość w hurcie oraz Lepieje...
na granitowych schodach w pożółkłym ubraniu siedziała mała dziewczynka dłonie skulone i nóżki z lalką tak jak ona miała pokaleczone uda kiedyś miała rodzinę lecz sen się skończył gdy dorastała kiedyś miała rodzinę nie by...
gdzie jest radość pośród skał czy to nicość goni teraz nas gdzie jest słodki powiew wiatru czy to może znowu jest lato gdzie jest niebo w którym miłość jest zniszczona przez wino gdzie są nasze piękne pieśni zapisane w kłączac...
https://www.youtube.com/watch?v=q8ouL9YWJIc&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=KpwyTEPUc88&feature=youtu.be
bałam się seksu gdy miałam niewiele lat i byłam mała wtedy do swojej poduszki w bólach tak mocno szlochałam zasuszona w rozterkach nerwowych tuliłam jedynie misia on mi tylko dawał ukojenie w tych potwornych myślach nie umia...
patrzysz tylko nienawiścią przewidujesz złą tą przyszłość niszczysz wszystko dookoła w sadzie rosną chore zioła jasny płomień zgasł a ty nie tańczysz już ból zastyga w nas i na parapecie został kurz w smugach nienawiś...
jeszcze widzę cię jaskrawo i haluny widzę czasami tak krzywo aż się tego wstydzę chciałabym być bardziej chora i niemrawa ale samo to przychodzi i mnie złem napawa brzydko jest tutaj i mglisto same tęgoryjce obłe glisty sam...
te plotuchy i plotuchny są naprawdę sprośne kiedy zima ta się zakończy? nadejdzie przedwiośnie na trzepakach młode dzidy usiądą by krakać tylko wtedy gębula się zamknie gdy widzą chłopaka szczerzą zęby są naprawdę fałszywe n...
na ramieniu przywiązałam różową wstążeczkę uporałam się z cierpieniem zdjęłam z piersi rakóweczkę uwierała mnie ta chemia cierpiałam szalenie łzy mi z oczu jeszcze płyną na to złe wspomnienie bolało mnie wszystko kiedy chora...
liście owiane baśką i sztorm w każdym punkcie naszej kolejnej beznamiętnej tułaczki i to samo piekielne rozstrojone pianino nie nadąża z planem kolejnym b bez żadnych taryf awaryjnych ani śmiejących się emotek zgubiony list...
w kisić się każdy potrafi jak na ruchome schody w paranoję codziennego życia i pod barierkę która za szybko opuszcza się w niewygodnej transformacji gestów jedno po drugim odchodzi tak jak z węgorza płaty łusek nie uzyskuje s...
rozpierdol na jaki się przyszykowałam nie był kulą z samolotu ani z innego naziemnego działa odbarwione jesienne liście i na mchu gładkim poukładane belki nie przypominały domu nie było komu zbierać przegniłej sałaty poprzec...
biały śnieg leży za oknem krawężniki pokrył lód mróz klei się do powiek nerki znów owiewa chłód zimno i skostniałe dłonie usta popękane za szalikiem miłość za zaspami tonie i tylko ty i tylko ciebie widzę przestrzeń t...
wiary i nadziei nie wyssałam z mlekiem matki strach który mi towarzyszył każdego dnia od narodzin sprawiał że rodząca się wściekłość narastała i stawała się nieustającym huraganem który szalał po wnętrznościach żyjąc z chwili n...
gra w pokera bywa brutalna kiedy siedzisz i grasz nieustannie pasujesz mocne ręce coś w tobie drży i powoli chcesz dać komuś w nos zabrakło mi dzisiaj koncentracji to co ugrałam przez ostatnie miesiące na wysokich stawka...