parzenice za/chwyt pod filiżanki uchem zaciskam porodowym kleszczem bezwiednie bezpośrednim ruchem w sprawie która jest nieco śliska piję łykami napój czarny jak moje myśli o gonitwie kiedy faworyt jest tak marny że...
jestem z zawodu grafikiem reklamy, obecnie na rencie , żonaty, troje dorosłych dzieci, pięciu wnuków
wszechstronne
Utwory autora
zeszło z gór zjawisko fenowe zaczęło uwierać mentalnie w przyciasną 6 na 9 głowę litościwe serce zabiło w zegarze z kukułką skuteczność adrenalinę pompowało do żył by przeżył pro et veto szczególnie ostrą wypowiedzią pod...
wieczory zapadłe znienacka na bezgłośnie postępującą samotność bolą nas najbardziej kiedy wychodzą z cienia milcząc jak nieoswojeni posłańcy zwykłych strachów o wielkich oczach ciemności podaj mi dłoń proszę już się...
mówiłem wnusiu poczekaj, lato się spełni w nowiu się Księżyc ukryje, wtedy wypowiesz życzenie do czarnych głębin, które nad głową noc rozwiesza rozrzutnie haftując gwiazdami. niektóre cichym fajerwerkiem będą spadać - patr...
czasem struna zbyt mocno napięta do lotu zrywa się by z chichotem w pół przeciąć powietrze nagle zgęstniałe jak miód kładziony na rany które kalecząc się wzajemnie zadajemy bezwiednie z niewiedzy zdumieni efektem że oto...
byłem odchodzę nie mogę iść zostać też nie mogę kłębek nerwów zwijam zabiorę ze sobą swoje fobie i ogień którym rozpalałem co dnia auto da fe` zostaną tylko ślady potknięć i upadków mowo rodzima nadużywana bezkar...
luzy urlopowe lato ma w sobie pogodę jak zwykle nie tego ducha przygaszoną oraz żniwa na głowie dorzynają wniebogłosy psie juchy pijane mordy pieśń prac sezonowych kaleczą uszy ich głosy fałszywe wznosząc się prosto...
zamykam oczy na oślep macam głębiej dotykam istoty rzeczy kubki smakują szczerby na zębach język się ślini udając mowę stale na wadze tracę kontenans siłą woli z pantałyku* zbity okrywający wszystko kurz ściera stara...
wieczory nadchodzą płonąc wrzosowym fioletem wprost w zachodzące słońce w olśniewającym kiczu i gwiazdy zaczynają iskrzyć zmuszone przez noc do pracy gdyż na Księżyc nie można wcale liczyć znów jest na nowiu - stary łysol...
walczę z uczuciem do ciebie jak bokser staję się dłońmi – zaciskam uderzam w miejsca czułe z delikatnością bo chcę muszę doprowadzić cię do knockdown`u padnij bądź oszołomiona i miękka w kolanach ale na poły przytom...
niejeden inter pares primus prawie że poeta antyczny stale mnie ocenia in minus ponoć za to że jestem mało liryczny i bardziej mnie z prozą kojarzy przez frazeologię naukową którą jak farszem nadziewać mi się zdarzy utwór...
* Meht Radjiv, astrofizyk z Kalkuty, zamiast się cieszyć, chodzi jak struty. O tym, że odkrył karła wieść do Polski dotarła; był to karzeł reakcji zapluty! * Badał radioastronom w Piwnicach, gęstość materii w różnych mgł...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.