ssaki nie tolerują pajęczaków zbyt blisko to atawizm głęboki jak wszystko co tyczy doświadczenia gatunku bowiem ich krew i ciało stanowiły pajęczą hostię eucharystii czasem się zdarzyć może sytuacja odwrotna i paj...
jestem z zawodu grafikiem reklamy, obecnie na rencie , żonaty, troje dorosłych dzieci, pięciu wnuków
wszechstronne
Utwory autora
nartnikowi pewnej cechy zazdroszczę którą sam chętnie bym zdecydowanie posiadł i użył bo jego bieganie po wodzie daje powody do roszczeń ja też chcę jak on – po powierzchni zdarzeń prześlizgiwać się i nie tonąc wcale w de...
½ madrygał lubię poniedziałki są pełne nadziei że nowy tydzień minie bez rutyny askorbinowej bo Charles Bukowski w czynszówkach zohydził skutecznie niedziele pasja szewska ogarnia mnie całego - trzeba z kopy...
staccato dźwięków ostro zmysłowych jak gdyby perły ktoś rozsypywał po szklanej tafli z bardzo wysoka najpierw się uśmiech zapala w oczach serią złocistych figlarnych iskier później w dół spływa falą łagodną kiedy obejmi...
do krwi ostatniej nawet nie czerwonej leukocytami rasa panów wybielona kłykcie mam poobcierane od bijatyk z myślami i z podbitym okiem ś/wiadomości złego i dobrego chodzę po marne wyniki dla potomnych a będzie coraz gorze...
szemrana ferajna to fajne towarzycho i już bejsbol czyli Pała Klama Szybki i Kosa vel nóż pośród takich żłobów od żłobka się chowała Lilka dziewczę nadobne o świeżej urodzie jak pączek róż lata przeminęli z mgnieniem oka jak j...
niepodomykane porty różnych poziomów świadomości pozwalają na myśl że można opuścić ramy wiążących schematów które nie mieszczą już zgromadzonych na wejściu danych na pograniczu światów niesformatowanych stary zap...
rolety powiek pozwijał wściekły dotyk słonecznego promienia który szparami w zasłonach wdarł się legalnie do pokoju tonącego w półmroku totalnej wojny sen w kołdrę zawity jest w fazie milczenia bowiem praktykować zaczyn...
szpaler głogów się bieli wzdłuż alejki która biegnie drogą prostą jak strzelił na skos przez osiedle w tle liści zieleń prześwituje kłębem cukrowej waty jak sen który się ziścił zajaśniały ich kwiaty nim niebo zaróżowi...
krzem skrystalizowany krzepnący przez wieki obrazy zadziwień unosi pod powiekami ram na światłoczułych odbitkach jak spektakle niezwykłe z pozoru biały obłok obok krawędzi dachu wiszący rozjaśnia klatki cement...
nisko nad głową w kosmicznym oceanie noc zawiesiła świt którego spienione fale gasiły gwiazdy jedną po drugiej tylko księżyc został jak muszla na piasku zapomnianej plaży rozsiewając blaski gdy słońce bez...
niekiedy odczuwam dyskomfort i alienację odbieram otoczenie jak świat nierozpoznany a cały przekaz jest artykułowany w znakach niedostępnych mojej semantycznej wyobraźni widzę wyraźnie ruchy ust i rąk ale zanika gdzieś sens...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.