samico bez jąder samico z długim językiem zgrzewaj zgrzewkę palnikiem
Utwory
w pewnym wieku wychodziły mu znakomicie podskoki na tyczce z trójnogiem aż ktoś mu nie dosypał koki i w końcu skończyło się to szaleństwo
mucha lata koło gówna na basenie narodowym jedynie premier krzaczy kabaret pierdolony
ja jestem ten zły ty jesteś ta czysta ty jesteś ta biała forma na pustym asfalcie ja jestem ta siła ty jesteś ta miłość ja jestem jedynie urojeniem twojej wyobraźni
ciasne usta murzyniątka stoją w kątach klatki w mózgu paździerz
sącząca sperma w ustach wraz z przesypującym się piaskiem godzinami wypięta sterczysz ni chuja nie ma pierdolenia latarnie zgasły i tylko nadwyrężona proca i kamień pod oczami lima z pięścią zaciśniętą pod grdyką s...
wymiętoliłem cipcię pewnej laluni zapach z jej niuni nie był miluni jakimś serem albo śledziem dawało cholernie śmierdziało jest na to sposób mydło i wanna wsiowa brudaska jak każda panna po polerowaniu doprowadzona jej c...
umówiła się z nim niedaleko kanału wypili piwo brylowali ulicami randka zakończona seksem
rzygał dzisiaj skacorzony szczał pod siebie robak ty chłopaku zawołała za nim erni tak na krześle masz wyprane gacie wieczorem nie wchodź we mnie chcę się wyspać
jak to w życiu czasem chwasty ciągną pały pederasty wciągają spermę do ust chłeptaj zassij ciągnij spust
czy to prawda słyszałem że panie przedszkolanki wybijają nowymi kubkami mleczaki naszym milusińskim
jak tu trudno doły kopać ale po co stary ty masz kalarepę siać? spuść z toru ten zakręt nie wyasfaltowany
bij wyj potem skręt kiszek marchewa nie poznaję ciebie robal w stolcu ty jakiś zapłakany
ona płacze na ściernisku nie mogąc więcej batonów wciągnąć haustem nosem poleciały gile wypłowiała z przykurczem i rwą kulszową na zadzie odciski
gryząc matę w prochowcu wypatrywała dzięcioła on nigdy nie nadleciał teraz sama w kącie płacze
kupił jej pulower w grochy zaprosił na tylną stronę żuka czyścił rurkę aż spieczona zaczęła skwierczeć
stanlej przyszedł by kraść nie umiał się wysłowić nic nie mówił przyszedł kraść wujowi narzędzia scyzoryk i imadło stanlej jest złodziejem