Rozjarzyły się w oknach, świąteczne choinki, dym niebieski, z kominów się snuje, pachnie lasem i miodem, suszonymi grzybami, Matka,w kuchni, wieczerzę szykuje. Zmierzch zimowy osiada na dachach i płotach, ju...
Utwory
A wy,zacni ojcowie "zbawcy Ojczyzny", wytrawni politycy od siedmiu boleści, którzy,z pianą na ustach,swej prawdy bronicie pustosłowym bełkotem bez sensu i treści. Gdzież wasze obietnice,naiwnym dawane, którzy,by się r...
Dlaczego piszę wiersze? -oto jest pytanie, które sobie zadaję i inni zadaja, by było sprawiedliwie chcę zaproponować -czemu muszę oddychać? niech mnie zapytają. Możecie też zapytać czemu lubię kwiaty, długie...
Szedł Pan Jezus przez Polskę, polnymi drogami, mijał wioski bogate i sioła, mijał lasy,pagórki,równiny i ciekawie rozglądał się wkoło. Przypatrywał się ludziom, sam niespostrzeżony, z coraz większym zmartwieniem i...
Czołgi zagrzmiały na polskich ulicach, w ciemną,ponura noc grudniową, to zdrajcy nowej targowicy, wydali wojnę swemu narodowi. "Noc generałów",w wydaniu współczesnym, największych "patriotów",a ja mówię-katów, co by...
rzeko moja,wodo rozpluskana, welonami rannej,białej mgły owiana, roziskrzona promieniami wschodzącego słońca, bystrą fala,w ciągłej gonitwie pędząca. Rzeko moja,meandrami płyniesz pomiędzy pagórkami,w szerokiej dolini...
Krople krwi jak sok jagody zranionej kolcem skapnęły na ziemię spaloną żarem wojennej pożogi i zaniosły się wielkim krzykiem buntu i protestu. Już nie powrócą do żył i nie popłyna życiodajnym potokiem....
Księżyc,na letnim niebie,wielki i pyzaty przesuwa się powoli nad dachem mej chaty, zagląda srebrnym okiem przez otwarte okno, aż wreszcie,w pewnej chwili, mojej twarzy dotknął, musnął mnie delikatnie pieszczotą mat...
Nie uciekaj wzrokiem przede mną, ja i tak cię przecież dogonię, bronić będziesz się nadaremno gdy pochwycę,w swoje ręce twe dłonie. Ucałuję je mocno,zachłannie, ucałuję je z wielką czułością, tylko proszę,nie gniewa...
Na wiejskim cmentarzyku pod płaczącą brzozą, gdy umrę,niech najblźsi moje kości złożą. Na grobie siejcie trawę i kwiaty posadźcie, a w głowach mej mogiły, polny kamień kładźcie. Zróbcie prostą ławeczkę, z d...
Ej,równino mazowiecka, szmaragdowy błoniu, przecinkami wierzb znaczona, tabunami koni. A,te wierzby zadumane, z kołtunem gałęzi, a te konie kare,gniade, stoją na uwięzi. Smutku pełna i zadumy, wierzbo mazowieck...
A,kiedy już zostanę dostojnym antenatem i moje wizerunki ozdobią różne ściany, okaże się że byłem wyjątkiem wśród wyjątków, ogólnie szanowanym, a nawet lubianym. I nikt mi nie wypomni, że różnie tam bywało, że...
Przeczytałem,Panie Pitoń,pański wierszyk, przez godzine,m się zrozumieć go mozolił, próbowałem od początku i od końca, no i nadal nie wiem coś Pan "napitolił". Jesli to ma być góralska poezyja, jeśli tak się mówi u w...
Chwilo,zostań,nie odchodź, bo już nie powrócisz, jak nie popłynie woda pod górę w potoku, odchodząc zrobisz krzywdę i serce zasmucisz, pozostawisz wspomnienie i łzę w moim oku. Czasie,dokąd ci śpieszno, że pęd...
Jest gdzieś na świecie, w środku Europy kraj, w którym chrześcijaństwo, dziesięć wieków z górą, jak się przyjęło, kraj,który stał murem przed chciwością i zbrodnią, ciągnącą ze Wschodu i właśnie teraz, od tego Na...
Bye,bye!America, głosem pełnym wzruszeń wołam, bo teraz pożegnać Cię muszę. Byłaś mi Matką przez osiem lat długich i nie wiem czy na świecie jest kraj taki drugi, który przygarnia i przeżyć pozwala, obcym, wygn...
Pani pewnie się dziwi, że ja za Panią chodzę, że mnie Pani spotyka ciągle na swojej drodze, że się gapię nieśmiało, choć niezbyt uporczywie, może to Panią razi, a już na pewno dziwi, ale ja,proszę Pani, nie potra...
Byłem wtedy w kawiarni, tylko ze sobą byłem, popijałem pół czarnej gdy Pani się zjawiła Pani była ze sobą, samiutka Pani była, usiadła Pani obok i kawę zamówiła. I wtedy to się stało, że ręka mi zadrżała,...
Boże,ja Cię nie proszę, a jeśli już,to rzadko, o szczęście dla Najbliższych i chyba nic ponadto. Chcę by moje modlitwy, przez cały czas istnienia, nie zawierały prośby, a tylko dziękczynienia. Chciałbym zwrot...
To nie Muzy śpiewały nad moją kołyską, tylko Matka nuciła, smętne kołysanki,ale one tam były i krążyły blisko, w ciemne,jesienne noce, w słoneczne poranki. Nie poiły mnie Muzy ambrozją nebiańską, tylko Matka m...