zachłyśnięty twoim powiewem pragnę tulić ciało słowami ciepłymi jak majowy koc abyś zawsze już była moją nieskończoną liczbą podmuchów które pozwalają oddychać
Utwory autora
spojrzał w lustro z perspektywy czasu prosto w sumienie odbitym obrazem odzyskał wzrok dostrzegł zobaczył ile robi hałasu wyrzeźbiony z głazu ktoś kto na ślepo brnie idąc drogą na której rozstaju nie ma drogowskazu wybiel...
spaceruje niszczącym krokiem poległy świat moich słów spoglądając ukradkiem w stronę światła głupi nuci pod nosem melodię zapożyczoną z monologu manekina chciałby zapleść dni w warkocze lecz witraż pragnień utonął w lamenc...
na własną prośbę nigdy się nie dowiesz ile czterolistnych zostawiłaś gwiazd ile które muszą zgasnąć kiedy czuła dłoń już nie zakręci loków na twoich rozwianych włosach a stęsknione usta całowane wcześniej do granic wszechś...
poza ciepłem hodujesz rozczarowania w doniczce jak ulubioną roślinkę na parapecie za oknem podlewasz obficie by nie uschły a na dworze mróz rozsadza nadzieję wskaż mi je otwórz szeroko jak oczy bym nie usechł gdzi...
rozpalona nocą kradnąc zmysły bosko zachodzisz od tyłu w trzewikach bez stóp by wyrwać serce centralnie z korzeniami odcieniem purpury czerwienią w potopie pożądania jak arka noego proponujesz ocalenie mówiąc uratuj mni...
nadgryzę tę miłość w marszu tandetnych odczuć skrywających noce kwaśne jak brudny deszcz zabłocone ulice będą pełne śmierdzących zakamarków kiedy odchodząc zapytasz jak mi leci pamiętam jak maleńkie jeszcze zechciałem pos...
rzeką pragnień odpływasz kochając pod prąd kiedy nic nie jest takie łatwe i takie piękne a ty chciałaś iść po niebie oddycham tobą rozwianą jak pieprzone dmuchawce latawce wiatr i chuj wie co jeszcze jak zagubiony ja
w czasach zimnej wojny nawet mróz raz jest suchy a raz wilgotny
percepcją ironii losu rozpuszczam "chciałbym" w podręcznej szklance koloru twoich oczu końcem świata ciepła whiski rozpływa się lodem po rzece tajemnic w asfaltowej krainie mojego odczuwania na wszelki wypadek równonocą...
łagodniej potraktowałem niedzielny poranek kiedy pustki kochanków iluzją na wyspie szczęśliwych chwil kac promieniał samotny i dumny jeszcze jak ordery kombatanta wśród zagubionych partyzanckich pieśni tańczące rock and ro...
liniami dłoni w tonacji blue rozpisuje dzienniki chwil wyszeptanych a nieobojętnych o nieobecnym aniele który zszedł po drodze mlecznej oceanem uczuć prosząc o spełnienie by nie zgasła tęcza we mgle o intrydze hebanowyc...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.