tańcowały aż iskry uzurpowana wielkość fascynowała masy niech im dechy się rozstąpią powiedział bóg pierwsza ofiarą był heniek chociaż potem twierdził że to cud runął jak długi tylko głowa wystawała i zobaczył najpierw...
Utwory autora
zasady negocjacji przeprowadzanych szeptem postrzegam jako zbiór wiosen które przegapiliśmy w chwili kiedy oddechy zbiegają się w punkt kilka spojrzeń w stronę gorących szczytów zapowiada nie lada widoki o drugiej nad ranem...
gdy wiosny bywały młodsze nie potrzebowałem pomarańczy wystraczyły pejzaże ładujące akumulatory na dobranoc twojego ciała nigdy nie miałem dosyć przecież na drugie miałaś nadzieja to było tyle ... że aż nieskonczoność gub...
nad brzegiem nieme krzyki tak ciche że aż bywa ciasno siedzisz samotnie rozmyślając o obrazach ze złych miejsc czekasz na skrzydła nocne strachy jak chwile na ugorze atakują kolejne wyobraźnie nagle z wody wychodzi p...
sny piaskiem malowane na tęsknotach zapisanych wierszem każdego dnia zmyślasz readaptacjami a ptaki lecą ku górze ku niebu tańczą cieniem odpływają mówią o tobie wariatka kiedy masz w sobie coś ze skrzydeł kusicielko
spadają liście one nie pójdą na kompromis zrządzeniem losu odchodzą kiedy ciepło umyka jeszcze tylko kolorem pokryją świat i zasłużony odpoczynek od "sun on the blue sky" zmiana scenerii jest wpisana w przeznaczenie ale prze...
morze nie jest takie trudne w krzyku mew spokój gdy tylko zamykasz oczy spędzam sny z powiek winogrona podaję dotykiem twoje usta nie są zdziwione spotkaniem nocnych myśli szum fal obmywa stopy urodzona wschodem słońca...
dotykając wyciszeń płuczesz piasek z rezygnacji by sprawdzić co się kryje za tym czego nie ma to syzyfowa robota cwałujące zegary snują wtedy refleksje pod wiatr ja załatwiam to trochę inaczej sprawdzonym sposobem sto...
płyniesz tak rwąco spalam dłonie by uspokoić prąd rzeki chcąc cię zatrzymać buduję tamy ale tylko się uśmiechasz eksploduję nie mam pretensji dusze darowałem diabłu obiecał że cię dogonię
pojedynek pod placem zabaw nie został rozstrzygnięty on poobijane kolana i podrapany policzek ona włosy w nieładzie i łokieć zdarty do krwi kilka lat później poszli razem do kina on trochę jej jeszcze dokuczał ona...
zamykasz drzwi z takich miejsc krwawię na różowo myślisz jedyna że wiesz najlepiej jak smakują rany istota ukryta jest zawsze w zakamarkach a ty zaklinasz deszcz żeby padał kiedy właśnie pada i aby nie padał kiedy świeci...
wisi nad nami jak niebo tak lekko pełna błękitu spacerując po tęczy puste cisze omija szerokim łukiem sięgamy po nią namacalnie z wyciągniętymi rękoma ale tylko ty stoisz na obcasach ja się boję znowu odchodzę ku sł...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.