tętni życiem dziś przyjemnością cieszy serducho jednostajnym echem świt dotyka odkrytych ramion wiatr pięści kudłate na głowie włosy w radio podano koniec świata nastąpi wcześnie rano
Utwory
upojony dniem budzę sny ledwo żyw prawie bardziej martwy rozjechany ptak ciężkie powieki dźwigam nade mną twój wzrok przyciska do podłoża bardziej pora wstać wyleczyć się tym co struło odnowa biologiczna żal za dupę ś...
szukaj w życiu miejsca odnajdź drogę przed tobą trasa kilka perspektyw bez wyjścia ścieżka kręta niezbyt prosta nie neguj nie przeciągaj struny przez dzień przez nocy sen słabniesz jednak dasz radę nie możesz nie wyt...
pozwól usnąć na łące pośród bieli stokrotek upleść wianek z niezapominajek odlecieć w sen nierealnych marzeń wydaje się że świat jest piękniejszy gdy śnisz postać jak anioł tylko skrzydeł brak w pościeli ty i...
zwierciadła pełne szkła lustrzany świat odbity w oczach potrzaskane dni pełne nas drzwi wysoki próg na nim ty klucz łabędzi na niebie zastygły w miejscu schody w oknach smutek jak szary słup młody las ciasno a my wcią...
w zapomnieniu cieniu okien brudnych firan kona samotność w bezruchu dnia usycha cienka pajęcza nić życia suchy liść na parapecie tęskni za wiosny świeżym podmuchem jesień zabiera nadzieje jest późno kł...
kuma głośno w zimnej wodzie tylko oczka śmieszny pyszczek wciąż i ciągle nawołuje kusi samiczki nieme by poskakać im po grzbiecie i przedłużyć krótkie życie zjeść komara czarną muszkę ponurkować przed bocianem spa...
idę zmarszczonym dniem prochowiec okrywa kości ciało czuć naftaliną i stęchlizną szafa niedomknięta jak oczy wczorajsze wygodnie rękę wkładam w kieszeń ulica układa asfaltowe cacko chodniki pokryte psim łajnem parki szal...
życie bez początku bez końca płynie ze źródła strumieniem dusz wolność nam się należy wojny człowiek wymyślił Kain zabił Abla my zabijamy się każdego dnia swoją prywatność radość świat jak teatr w psychiatryku...
na dłoni dzień przenika cień drzew zapach ziół zapach siana chmury ołowiane ciężkie jak buty sołdata zielony gaj wypełniony blaskiem oczu szła polną drogą bez winy lekko maki czerwienią bławatki niebieskie jak nie...
pierwsze wino wypiłem z Łubiarzem nazywali go starzy Piotrkiem a jak było naprawdę niepamięć szkoda dobry był miał fiata 126.p ale nie oto pytałeś piliśmy dużo właściwie ja piłem on po drugim wymiękał jak guma we fiac...
dobre wychowanie wracam na śniadanie pierwsze wino w bramie pierwsza szluga biały skręt w głowie wir ale świrowanie bania odlatywanie moje naście lat każdy tyle wart ile sam jest w stanie gdzieś jest moja wieś nie pami...
w twoich oczach niebieskich jak niebo ujrzałem dobro którego szukałem szukałem długo przebyłem kawał drogi z piaskiem wszystkich poligonów szmat świata zdeptałem aż tu przycumować do twych ust najwyższa pora nie odrzucił...
cztery wina czterech kumpli moja dziewczyna ze sklepu prosto do parku nad stawem sielanka kocyk doborowa atmosfera jak dzień zielono jak nocą Księżyc szczekam rozpieszczeni bez systemowi nie nabieramy w usta wody wra...
deszczem spływają myśli do ust na szorstki język tyle tu piękna zielonych snów nakarmię się tym spojrzeniem Bóg zajrzy tu promiennie zapyta co słychać boskim szeptem wiatru co chcieć więcej gdy wszystko na wyciągn...
jestem potrzebny światu jak nóż do konserwy by odciąć jarzmo na krawędzi każdego dnia inaczej świtu nie będzie i z ciemności wyleje się gniew brnę w nadziei trzymając w ręku nóż
niepotrzebny dzień powoli chyli się za horyzont noc już głaszcze powieki niepotrzebny jak my stary sweter i kilka dziur na skwerze miasta przyjacielu wróć dla dobrych chwil powiedz że kochasz a wtedy noc zabier...
jak wygląda samotność za wcześnie by się z nią zapoznać uciekają dni systematycznie chowają się w drzewach jak ptaki wiją gniazda życie nie rozpieszcza wcale a wcale bliskich brakuje jak wody na skale kolejne sny pr...
życie zerwane jak liście jesienią w parku ozdabiają przestrzeń w barwy chłodno choć przecież lato w sercu ogień zapłoną z miłości ciepło okrył ramiona niewidzialnym gestem szczerym uśmiechem częstują parkowym winem...
wplatam we włosy palce szybkie oddechy na szyi gorące usta wiśniowe wyśniłem sobie ciebie obok mojej duszy przychodzisz zawsze nocą gdy zamykam od dnia ciężkie powieki szepczesz kołysankę księżycową kocham cię miłości...