nie jesteś wesoła nie śmiejesz się jak dawniej dlaczego mokre krople moczą oczy wszystko moja wina dlaczego wciąż to pytanie dręczy że właśnie ciebie spotkać mi dane przeznaczeniu nie podołałem cierpię czekam odwróci się...
Utwory
k urwy na ulicach wielkich miast budują świat od podstaw na dole szczury w kanałach brud przeczesują rury wyjadają smakołyki nie ma czasu ciemno i drogo młodzież w bramach kira są apteki i tabletki po cenach na awiomar...
pawie spacerują nocą po ogrodach pełne są dni wypełniły się sny przychodzą ciemną nocą przychodzą odchodzą nie wiem dokąd są blisko wielki śpiew małych dusz wielki sen małych dusz są wśród małych rzeczy małych proble...
a kiedy umrę nie płacz nie żałuj szkoda mokrych chusteczek wokół zło zbiera żniwo wokół powala nienawiść kto dał prawo by zabijać umieram w walce na rozkaz nie dla chwały każda śmierć inna różnica nie wielka bohaterska...
nie pozostało nic nie mam domu z którego bym uciekał teraz chętnie przekroczyłbym próg pokoju wracać nie ma gdzie szkoda gdzie się nie ruszę nienawidzą gdzie się nie spojrzę krew wojny krzyk sztorm w głowie szum szalony...
koniec tego co trwa wegetuje jak wsza początek bez końca ludzi świat zmienia oblicza zimna zima przejście ludzi winny wymiar nowa ziemia ptaka śpiew zagłusza gniew owca z lwem pasa się w królestwie miłości nie ma wrogów...
cisza przed burzą wielką burzą słów skłębione czarne chmury duszno jaskółka szukają miejsca niski lot tłem ciemnego ciężkiego nieba jakby miało zaraz spaść błyskawic promienne ramiona roztrzaskują wszystko na swej drodze...
zobacz co z tyłu martwi cię jutro martwią bezowocne dni stracone chwile bezsens życia przypomnij sobie czas byliśmy dziećmi szczenięcy wiek zabawy śmiech tyle radości po brzeg pamięci szalony bieg nie zatrzymuj się choć...
nigdy na siłę nigdy po prośbie nie jesteś tego warta nie zasłużyłaś na błaganie oceniłaś siebie zbyt nisko takie życie by wycenić i nie zrozumieć grasz jak tańczą odeszłaś bez słów nie płaczę przelewam miłość na ciebie...
zimny dzień szare niebo wieje wiatr obok nie ma cię sam jak drzewo jestem sam smutny ptak skradli niebo źli ludzie na dnie ciągle pijany nie chcę żyć życie oszukało mnie kocham cię daj mi jeść sam odchodzę tam gdz...
kocham cię nie wiem gdzie połączony z przyroda jestem pierwiastekiem częścią wszechświata gwiazdą nie wiem kim jestem zniknąłem może powietrzem echem lasu ptakiem zegarem wyczuwam zapachy zaglądam pod pachy tam nie ma...
nienawidzisz jestem bo kocham jak nikogo innego oddałem tobie całą swoją miłość czuję jakby ktoś zabrał mi moje krótkie życie wszystkie plany marzenia jak listy rozrzucone chaotycznie wiązałem z tobą każdy koniec egzysten...
mówiłaś że nie odejdziesz odchodzisz już nie wiesz kim jestem wrócisz do miejsc dobrze nam znanych zapłaczesz mnie to nie obchodzi szczęścia ci życzę dobrze mnie okłamałaś oszukany zbity pies chciałbym nie oddychać cie...
jestem wiatrem jestem sam bo kocham cię jestem tam bo kocham nawet gdy śnię nie wiem czy dobrze że kocham nie ma ciebie nie jestem z tobą nie wierzę w ciszę zapalam świece kocham cię idę ulicą widzę cień uczucia zn...
blisko siebie teraz wiesz jak bardzo brak nam siebie kochasz mnie głośno nie wypowiesz ufasz wierzysz troszeczkę przytulasz się w moich ramionach ukryte w nas szczęście nawiązuje się dialog przyjaźni jeśli umrę ty od...
solą być w oku złego systemu do młodzieży należy zdobywanie szczytów na zaszczyty przyjdzie złodziej czas wytrwale trwaj rób to co robisz najlepiej cele stawiaj jasno i dąż drąż nie ustępuj nasze reggae niesie przesłanie...
niczym niedopałki pety innymi słowy słowa bezwładnie układam na asfalcie i chodnikach obsranych psie gówno też swoje prawa ma poleży sprzątnie je pani spod klatki Be jeśli deszcz moczy włosy klnę otwieram wino Janek n...
urodziłem się wczoraj nieświadomy dzisiaj przyszłych lat dni zaznaczam krwią barwię twarz włosy długie warkoczu gruby na plecach ślad twoje oczy nie mówią wszystkiej szczerej prawdy zamykam się na jakiś czas w celi marz...
bądź miłością w dłoniach Boga innego życia nie znam ciągła droga w stronę światła jeden dom jedna ziemia matka kochająca dzieci po strunach chwil idziemy z miłością pod sercem głodni wiedzy głodni życia natch...
mimo krótkiej skóry zamykam powieki naciągnięta otwiera zwieracze gazuję pęka balonik i gumka w beg-esach smród wypełnia przestrzeń między podłogą a sufitem ratuj się kto może zamknij nozdrza nie otwieraj oczu czarn...