Przejdź do treści

w moim sercu słońce słabnie księżyc jasny j nocny jastrząb widziałem dziś kruka zły znak śnią się wydarzenia których nikt nie pozmienia wydarte karty historii chowają mędrcy o białych włosach jak śnieg Atlantyda żyje...

już tylko wiatr między oknem a drzwiami goszczą dźwięki stare pianino drży skrzypek jakby na dachu usypia kolejne akordy przy kominku dziadek pali fajkę na kolanach u matki dziewczę blade śmiechem przygłusza smutna muzy...

pragnę nie zjadać siebie wzajemnie tak niewiele pragniemy a ciągle mało zazdrość najgorszy z gości serca te same to samo powietrze jednak ciągle za mało śmierć godzi wyciąga wnioski po same kości czuję że nie wierzę w św...

topi się wosk topią marzenia na sen kieliszek mocniejszego wina młodość ucieka kości coraz bardziej kruche stoper-an nie pomaga migrena układa w niespokojny nocy pazur zanim podeprę szkielet laską zapalę skręta i zapa...

nad gardłem przepaści sterczę niczym wbity osikowy kij nie dbam o strach przecież skrzydła mam od samolotu z dawnych wojennych lat gniew pośród nas zabija zazdrość za parę złoty gotowi zasztyletować z litości pobić przy...

na dworze smutno szaro zimny powiew słów stoję stęskniony u twego progu myśli w głowie niespokojne zwykła spowiedź wybacz że cię pokochałem w sercu deszcz człowiek jak bez powiek wpatrzony w twarz dusza błądzi wie...

wojsko od głupoty dzieliło prócz malowanych białych ze strachu krawężników zielona trawa niektórzy próbowali podkreślić kolor niebanalnie naturalny bez dwóch zdań była to intelektualna głęboka jak okop myśl generała

w poszukiwaniu drogi łączność zerwana między sercami miał się bać przepaści nie drżał a ni jeden kawałek ciała dzieli jeden krok nie tędy szedł zapuścił wzrok prosto w twarz oczy jakby za mgłą błysków nieporadny chłop...

pryszcze na gębie młodego odważny jak cap patrzy spod byka spragniony wyciska pryszcza pęka lustro z wielkim impetem drobne kawałki kaleczą ciepłe dłonie pryszcze szalona młodość niedoścignione ideały nie pozwala...

marynarz

Inne

moja łódź panna płacze serce o serce kołacze odpływam żegnam port fale obijają się o burty plaża prawie pusta czerwone jej usta bez słów w koronie z berłem wiosła wiosłuję napełnione żagle świeżym wiatrem księży...

babciu

O sobie

gdy umierałaś umierał cały mój ciasny świat niebo bez gwiazd księżyc w nowiu przyćmiony blask świeca jej płomień szept Ojcze Nasz cichy szeleszczący spokój serca jak dzwony mniej radosne skończył się problem skoń...

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie