Przejdź do treści

wnętrze pokrywa mrok kroki w ciemności gruby głos tajemna moc zamazuje kierunek w głowach pokarmem fałsz połykasz go pokarmem on na wierzch wynurza się ziarno prawdy kładziesz je na żyzną ziemię by zakwitło w...

takim szczurem być by nawet na ulicy żyć nic nie złamie mnie w środku tyle sił nie wyrwiesz wolności mi która we wnętrzu tkwi szybciej płyną dni punki w garniturach udają przykładnych ojców u bram piekieł cz...

właśnie w tym sens by w głębi dzieckiem być nie chować głowy pod koc wyjść z piaskownicy wyskoczyć na lody miasto zabija własne ego gdy byłem młody kochałem ją mówiła za młody samotność objęła w ramiona doty...

rozważam nad życiem po co tyle pracy pieniędzy skoro nie widzę co dookoła się dzieje śpiewa ptak nie słyszę go bo auta szumią asfaltową drogą która wyznacza kierunek do piekieł i raju bramy w starych kamienicach...

w końcu się rozpoczęła walka dobra ze złem zła z dobrem nadciąga zło biegnę na dobro z dobrem odpieram zło nagle stoję po środku stwierdzam z durnowatym uśmieszkiem że jestem rozjemcą ogniowym szukam dro...

pragnę pić zlizuję zroszone ściany ugięte nogi nie pozwalają wstać padam wokół strzykawki ostatni strzał na głodzie zapadam w sen obdarty z życia nakryty wstydem ulica kocha synów co śnią nie widząc prawdy przec...

jestem tutaj gdzie być nie powinienem tam gdzie byłem tylko chwasty dom w ruinie zapominam lecz szkoda lat dziecinnych zapachu łąk śpiewu ptaków gołębi na dachu włóczęga wędrówką zmienną nowe miejsca jednak obcy nie zna...

ukryty w nich krzyk by zwyciężać morderczy bieg pod górę by zdobyć szczyt żył baty płynna stal zamiast krwi przeładuj czujesz kuli szept na karku komenda za komenda nie ma wiatru cichy lęk w sercu znika za każdą akcją...

bohater

Inne

kochacie bardziej mnie niż trawa rastamana chwał bohaterom poległym w swoich pokojach przed tv-i ulegam namową poległy przed tv-i szkicuję pejzaż wydartych dni z kalendarza przyszłych dni ubiegłych nie zapamiętu...

teraz gdy święta sam zostaję stół nie jest pełny kromka z pasztetową wolę to niż rozmowę z teściem i teściową tylko browar ze mną się gości po kilku łykach ciepło rozbiera czas spędzę w samotności zaśpiewam kilka kolęd...

dobrze

O sobie

jestem bywam przeżywam buduję własną historię cegła za cegłą wyrasta budowla na twardym fundamencie. w oparciu z uśmiechem bez dopingu dalej na ringu podnoszę rękawice kolejne zwycięstwo życie układa kostkę Rubika...

żona

O sobie

czas ucieka biegnę z nim na skroniach po drodze szron się osadza czeka wytrwała jak skała w sercu dynamit rozsadzam uśmiechem winorośl zaplata dłonie na ramionach wydaje owoc obfity pełen życia ona jest filarem d...

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie