ubywa ciebie jak dnia lodowate dłonie samotny przystanek nie było cię jest deszcz moknę bez przerwy zapas spokoju po co nerwy oderwany od prac przyziemnych oddycham tobą zatapiam smutek widzę fotografię zanurzam si...
Utwory
wmówili nam że rozkaz rzecz święta nasze karabiny lśniące zamki na piasku dusze jak statki na falach łzy objęci w pół pas nas dzieli na dwa utkany świat w mojej głowie uciekam prze siebie będę pierwszy umierać nam nie kaz...
moja twarz jest wymowna wyryta każda zmarszczka zwycięstwo lub porażka w snach płynę Titanikiem do lepszego świata tonę w połowie rejsu opadam na dno zbudzony opieram oczy o szarą rzeczywistość nieprzytomny...
we snach czuję smak popiołu zapach palonej gumy i nafty w oczach gryzący dym zbudzony składam kolana zgarbiony tak wyczekuję świtu by nie zasnąć jeszcze raz wyśnić świat który błądzi pośród pożogi w cieniu gwiazd c...
poznałem cię o kilka wschodów słońca za późno czytałaś moje wiersze nie ofiarowałem nic więcej mówiłaś za młody drżało w głębi serce spękane lustro krwawią ręce pod powiekami horyzonty utopione chaos myśli ukł...
samotnie tutaj powiew wiatru szmer papierków rozbite szkło odwieszona słuchawka dotykał ją ktoś czarny pies pożera resztki śmietnik wielki opancerzony wóz noc spowiła serce rozdarte na pół na ogrodzeniu luźny drut k...
człowiek nie świnia do wszystkiego przywyknie dobrze płynął czas na wschód od Edenu człowiek pod węży namową spekulował pragnąc wiele myślał pragmatycznie co stało się błędem wolna wola tego nam nie potr...
mam maturę i studia niektóre dużo wiem mało chcę do pracy nie zaciągniesz mnie piwo żłopać chlać noc i dzień taki ze mnie leń co zrobić gdy ja jestem chłopak taki wolę piwo niż buraki buziaka sprzedasz mi ja ja...
błądzę szukając cię nie widzę nie słyszę ty mówisz do mnie wiem znaki odczytałem dawno temu ciebie nie ma nie nadchodzisz skradasz się jak złodziej podaj dłoń sąsiad podaje mi nóż zamiast dłoni rzucasz w gniewi...
przyjaciel oszukał cię żona wyjechała do Włoch zostałeś sam z dziećmi które znasz są dni że nie da się ich znieść nie podawaj się idź drogą wzdłuż ścieżek z łez popatrz w niebo Bóg nie opuści cię radę dasz bo czem...
jestem twoim oddechem na szyi kroplą na dzbankach konwalii żywą wodą w strumieniu drzewem owocem cieniem nic niewartym człowiekiem wierzysz miłujesz człowiek istota myśli jak zwierzę mięso pochłania ociekając...
oddać życie za i nieprzyjaciół aktem największej miłości zdradzony człowiek wierzy nie traci nadziei wybacza ktoś dał się sprzedać ból silniejszy od łamanie kołem niewinność oplątana w szmatę zbrodni jak za słow...
patrzysz się w moje oczy czarne węgle grube brwi zmarszczony grymas wykrzywiam twarz już czas względnie brzmi czas na mnie już dziś odjeżdżam bez zbędnych pożegnań niewygodnych słów wygania mnie włóczęga syn...
weź się w garść bez zbędnego zaniedbania w dłoni ściśnij garść ziemi z niej się rodzimy jak drzewa trawy wszystko co lata skacze ucieka zapomnij o gniewie nie mów że ktoś zgromadził wiele będzie miał jeszcze...
korytem płynie rzeka z wodą płynie życie ziemia wydaje plony człowiek cieszy oko o przyrodę zadbać trzeba zniszczyć łatwej odbudować trudno kolor zielony nie zawsze bywa trawą wydrzeć serce wydzierać ponad st...
kolor niebieski uderza mnie w tle kręci się gwiazdek pęk na kamerach widzą aktorski kunszt jak żyć by się przestać bać kary segregacja oni my ukrywa mnie noc głęboko wewnątrz zamknięty w sobie znikam na jakiś czas od...
miłość opadła z liśćmi jesieni emocje chyliły się z koronami drzew byłaś słońcem ukrytym za morzem nieśmiała jak księżyc za ciemnym lasem widziałem twoje spojrzenia patrzyłem w przyszłości nieśmiało nie zauważ...
życie to wieczność wieczność to zabawa zabawa to alkohol alkohol to szczęście szczęście to pieniądze pieniądze to monopol monopol to państwo państwo to rząd rząd to szereg w szeregu ludzie ludzie to problemy p...
późnym sierpniem z zapachem słomy świeżo skoszonej na pustym ściernisku wpatrzony w niebo ciebie wołałem drzewa wpatrzone w chylące się słońce światłem nocy zasłonić cię przed światem złym twoje włosy nie tak...
jeszcze wczoraj byłem żołnierzem takim z piekieł bezwzględnym ostatnia kulę zostawiłem dla siebie zrozumiałem z tego tyle że nie warto strzelać do ludzi nie boję się nieprzyjaciół bo tak naprawdę ich nie ma ży...