za życia postawiłem pomnik mieszkanie luksusowy samochód przed tymi rzeczami planowaliśmy dziecię jakże inaczej mogło być w polskiej rodzinie jako nasze pierwsze dziecko urodził się syn potem córeczki drobne kruszyny...
Utwory
nasze spojrzenia jak oceany w zamieszaniu spotkały się w zamieszaniu zgubił się wzrok odpadłem o ławki dwie nie opuszczaj mnie na krok mimo że wiatr porwał włosy czas pomalował na nowo kocham biały muszę przyznać...
zima ja i ty czarno biały kadr pokryte śniegiem drzewa uśpione sapanie koni rżenie dzwonki sań sanna w głowie bal nad ogniem kiełbaski smażą się kieliszek wódki nie zaszkodzi rozgrzeje nas las ciemnie...
nie będę młodszy jak oni ci co przed nami odeszli nadchodzą nowi lepsi ładniejsi piękniejsi ładni poranny świt zapach kawy jak lubisz kocham cie budzisz sny po długiej nocy nigdy więcej a jednak żyje tym ten cz...
jeśli dzień nie będzie dniem noc zbudzi demony światło blade spojrzy w oczy on jest dobry nie lepszy ona barwi oko na glanc nie rusza ten stan to dobrze bobrom w żeremi nam dobrze pasuje ten stan nie ruszam...
prócz miłości postawa moralna uczyni człowieka na podobieństwo Boga
drzewa zastygły w korzeniach ziemia spieczona słońce wypala na skórze czerń tuszu i rzęs ostatnich dni lata liść co opadł zielony był jak ty teraz leży targany wiatrem zgarbił czas kto żyw trawy są suche słabe kła...
modrzewiowy sztywny maszt ponad chmurami pełna gwiazd bandera na ramionach rozłożonych jak z dłońmi na krzyżu opada żagiel z łomotem trzask pomieszany z szumem fal odbija statek z żalem bez słów na bezkres ponad...
idę wąską drogą w niepewność przyszłości dawne ślady zasypał czas niezapamiętanie zamiata wiatr zmieszany z piachem żółtym jak strach w oczach chłopca nadchodzę nie wiem co zastanę
nie potrzeba światu wielu geniuszy życie pisze najlepsze scenariusze film kręcony o chłopcu synu ojcu schizofrenik z ulicy widział świat kolorowy to był tylko mur wypełniony graffiti klata za klatką stawiał nieśmiałe...
jak ptak z gniazda wyfrunąłem z domu uciekło razem ze mną dwadzieścia parę lat czas maluje obrazy na twarzy znacząc każdą zmarszczkę w bruzdach dłoni zapisany ślad udręką wędrówka szukam miejsca cyganeria to ja nocl...
dałbym się skopiować żonę skserować zrobić kopię zapasową na gorsze sytuacje zapisuję plik klik obszerna pamięć niektórych rzeczy nie warto zapisywać by mieć rację
drogą przepędzili jak psa kuleje świat kule w sercach niewinnych ofiar dokąd tak rozdarte słowa na przeciw nam zmora zrodziła się w snach ciemny świat pcha wóz na czterech kołach pośród zła kwitną kwiaty maki chabr...
zmarłych poetów kocha się za to że nie napiszą niczego co mogło by nam zaszkodzić by nie byli lepsi od naszych zakompleksionych tekstów o miłości lęku i mgłach mętnych jak ścieki w Warszawie co wolno płyną w kierun...
porosły kwiaty a my zielone liście płatki przecudne żywimy na niebie ptaki płyną swobodnie w wodzie ryby na lądzie inne zwierzaki bądźmy dziećmi życiem natchnieni wypalmy w sobie niedobre rzeczy miłość pochłania sło...
wystawiony świat przed oczami jak szklany ekran z telenowelami zamknięty i zimny ponad nami wyważone słowo które zaciska w piersi zakłamany w wsłuchany w opowieści dziwnej treści zasypiam zdołowany pod kocem schowany...
dziecięce dni minęły jak bajka kamuflowany w zabawkach okryty legendą świat z wieczorynką układał sny pośród półek Bóg niegdyś stworzył sad nazywany rajem ulepiony człowiek zaczerpnął powietrza podniósł powieki myśl...
nie odwracaj się od lat które przespał piach przez moment byliśmy razem jak na drzewie zielone liście pamiętasz złoty szelest jesieni skrzypiała jak smyczek po skrzypcach babie lato oplatało cienką niteczką rzęsy sło...
nieważne kim jesteś nieważne z kim byłaś zbuduj ze mną dom odbudujmy zaufanie na ścianach nasze zdjęcia dzieci roześmiane uśmiechnij się dotknij ciepła moich dłoni na skroniach szron z wiatrem we włosach zmarszczo...
na wschodzie słońce zaciera dłonie wstaje nowy dzień pierwszy dzień jesieni kolory za oknem mało zieleni paleta barw a ty nie oddzwaniasz sucho dookoła szelest liści skrzypienie drzew gałęzi żołędzie orzechy pod...