Przejdź do treści

gdybyś stała się wiatrem wiałabyś biednemu w oczy poderwane ziarna piasku w tumany kurzu ciemnoszare gnałabyś po bezkresnym bezdrożu dziś opadają liście szelestem o suche podłoże pożółkłe od jesiennych spojrzeń słoń...

moje życie perłą na dnie zagrzebane w piasku mignęło po czterdziestce jak po dniu noc przykryta snem budzisz się na masce rysy podkreślają blizny w tabletce świat odmierzyłem milimetr esencją miłość skondensowany...

śpiący jakby szczyt snu o północy zbudzisz się gdy nie będzie po nocy dnia opleciony białe bałwany w kolorze korony śnieg sypie szczypie słońce w oczy ile odwagi siły wiary by się wznieść ponad wymiary nieosiągalny rycer...

moje serce uwiędło bez miłosnego uścisku ciał w dzbanku mętna woda nie zakwitnę w twoich dłoniach wiatr rozwiał myśli tamtych dni była jesień a ty odjechałaś pociągiem do gwiazd peron nocą jest straszny bałem się zost...

zimno przenika przez otwarte drzwi z wiadomością od komornika listonosz wręcza nakaz nie mam nic do oclenia zabierz serce łzę wina na dnie w zielonej butelce pozostaw stare zdjęcie mojej pierwszej żony on wiedziała c...

potrafiła do snu szeptać legendy wieczorem w zamilczeniu dumała mogła godzinami milczeć w trzynastu językach świeca dogasała ciem się nie dopatruj wyfrunęły do ogrodu przed gankiem noc spowiła w oddali muzyka płynie...

wiele o tobie myślałem ,wiatr szumny w gęstwinie nienarodzony a tak realny niewinny i dobry rozmawiasz ze zwierzętami jak brat z bratem w strzelbie chowasz drogę w jedną stronę ''Bo nie ma nic piękniejszego niż oddanie...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie