dzień rozstania zapamiętałem upalne lato kroplami łez upiłem się nieprzytomnie wylałem pół na dno serca by osiadła esencja wspomnienia zostają w samotni marzeń
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
kiedyś się kochałem w tobie wiedziałaś o tym a ja nie przypomniałaś sobie o mnie a to był twój błąd jestem zajęty jestem mechanikiem sprzedaję części zmienne zamień mnie na czajnik on też ma dzióbek całuj do...
upadamy nie podnosimy się brniemy w upadłości świata mało nas mało próśb nadchodzi brzemię przyjmiecie je z radością zaślepieni zauroczeni jak szkiełkiem błyskotką to co się dzieje naprawdę nie istniej prawda ukryt...
żyło mi się grubo żyło mi się tłusto ociekało po ustach jak po pączku masło spływały dni do przodu biegłem po schodach w górę i w dół odeszły chude lata w kieszeni sałata zamiatałem pod dywan kurz wydzierałem dn...
jestem sobą nie inną osobą oddycham wolnością garściami ślę całusy nie jestem obcy jestem żywą istotą dryfuję w szalupie maszt na nim żagiel z garścią wiatru napełniony ocean łzami błądzę palcem po mapie se...
człowiek stary człowiek zima skrzypi jak śnieg pod butami gdy wracam z pasterki stary pali skręta na zakrętach cię zatrzyma i podpowie wypije kielicha jednego bo jeśli więcej zamiata włosami jak u konia grzywa wiele...
nie martwi się o mnie jeszcze zdążę przeziębić się na twoim pogrzebie słowa druzgocące uderzenie z sensem zadany kujący ból krwawi z ust dba o pieniądze gromadzi majątek chyba jest stąd taki ziemski jak kamienny gr...
splątany w pajęczą sieć makaronem na widelcu udawanie że życie to skarb najcenniejszy ze wszystkich smakiem wiatru na języku zapachem słońca na skórze promieniuje księżyc odbity blaskiem oczu zapycham kieszenie...
drży głos w symfonii z ciszą zapisane marzenia senne na pięciolinii smyczkiem trąca strun wiolonczeli tkliwe słowa słodkim miodem spływają do ust nakarm się wypełnij duszę lepkim smakiem usypia na dnie metafory zimn...
patrząc w twoje oczy zdobywam szalony świat upijam się każdą chwilą byle nie trwać w samotności byle nie sam
latem kochanie wsłuchaj się w cykad cykanie żab rechotanie buduje ciszę kochanie zapach tataraku niesie się po stawie jesienią pędzą jelenie a liście barwią ławki babie lato ciągnie wspomnienia widzę świat taki kolorowy...
obudziłem się jak zwykle na obiad ból głowy wyrywał sumienie lewą nogą stykam się z podłogą przyniesie mi nieszczęście prawa ręka w nocniku wczoraj bywa historią zapominam lecz kac morderca nie ma serca
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.