w mojej łodzi jest jedno miejsce jak serce cząstki miłości gości w mych ramionach odgadniesz spokój postawimy żagle by odpłynąć tak jak w przestrzeni za czasem płynie życie nie stójmy w miejscu łapmy wiatr zaśpiewajmy...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
na portalu ludzie piszą wiersze co raz lepsze co raz więcej zagadkowy świat nieodgadnięty opisują zmiany wartości malują na kartkach emocje każde ważne słowa warto utrwalić przelewają myśli na papier atrament wysycha...
nocą niebo ciężkie zawisło opuściło ramiona mocne nad ziemią strach przez głowę chwyta karku skóra jak zwoje zwinięta na czole pot wyciśnięty w oczach strach pamiętam ostatnie słowa modlitwy umieram w ręku...
płyną dni na skrzydłach czasu mijam znajome smutne twarze w swetrze z rękami w kieszeni z papierosem w ustach obserwuję przez stary okular szukam w dali odbicia maski którą zakładamy każdego dnia z uśmiechem chcę wid...
jestem jak ta brzoza wycięta na krzyż wbity na polu z napisem I love obok szum lasu gdy wieje ze wschodu ostatnia w drodze pieśń pożegnałem się i poszedłem na dno teraz czas zasieje ziarno wyrośnie nowe pokolenie k...
idziemy plażą wczesnym świtem po sypkim piasku splecione dłonie w uścisku jak macki szum fal muzyką zmieszany z zapachem sosen słońce ciężko wisi na rogu patrzy nam w oczy cienie przesuwają się wolno cichutko mówię...
wypełnia przestrzeń niesie po lesie masą atomów płyną trele ptaków przecina falą odbitym echem umieram na balkonie uśmiechem gaszę słońce urastam balastem ucieczką w dal
wolnym krokiem nadchodzi o poranku zwija firanki moczy szyby okrywa płaszczem pada deszcz jak muchy padają głową w dół bo w jaki sposób szarość zaraża duszę swym kolorem liczę krople łez liczę na ciebie bez odpowiedzi...
w sercu mojej duszy coś się kruszy mam troszkę miejsca by zmieścić miłość stopić lód wylać łzy poza oczodoły euforia w środku ściska przejdź przez mostek szczęścia dotknij dłoni jeszcze ciepła pocałunkiem ląduję...
idę prostą przy drodze znaki kierują nami słońcem w oczy patrzy horyzont wisi nisko dzień zamyka kolejny rozdział chowam wiersze do szuflady idę w przyszłość tulić noc do siebie księżyc zdrajca przez okno zerka...
zwariowałem chyba tak mi się wydaje biegnę łąką marzeń nic nie dostaję w zamian ze złamaną ręką podpieram nos zamykam w sobie głupie odpowiedzi los podpowiada ja wybieram instynktownie wybiegam na ulice krzyczę bo krzyc...
gdzie się pchasz do lustra z nieogoloną mordą wyskoczy z drewnianej ramy postać z drugiej strony lepiej zmykaj pod sklep udawaj strachy na lachy łykaj i ciesz wino za winny twoje długi przerosły Pałac Kultury patrzy...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.