Przejdź do treści

kiedy słońce wschodzi radością życia radością dnia tak ciepło daje jak ty pocałunkami rozpieszczasz jak ogień zmysły otulasz ucztą barw w spojrzeniu nienasycone dłonie splatasz po nocy roztańczone dziewcze chcesz w objęc...

poeta ten co cyca nie miał sztucznie musiał się karmić jak dziecię co wie że taki cyc to nie pic wykarmi naród cały bo jak taką krowę się ma to każdy ją doi choć cyca w dłoni nie miał tylko śnupę zanurzył bo ten co go...

jak nie jeden kraj tak też człowiek z pogardy i lekceważenia nieszczęśliwy jest w wieku siedemdziesięciu lat wyuzdane życie szczęścia nie dało rozruchy tylko zamieszki w oczach łzy serca ból z tryumfu zła co się panoszy...

o mój panie lgniesz do mnie z taką rozkoszą kładąc głowę na mym ramieniu zapach chcesz wchłonąć wanilią się odurzyć wiesz o pani jak aromat twój upija ust nie mogę oderwać od pasma włosów kiedy je całuję,całuję ciebie...

byłam gdzieś daleko gdzieś gdzie serce zamarło a podświadomość biedy nie czuje jak zachód słońca odbity na skale widziałam się na żółtym tle śmiejąc się jak Nel w pobliżu była rzeczka a ty poiłeś mnie kroplą kryszta...

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie