Przejdź do treści
K

kaja-maja

lodzW serwisie od 2008

Utwory (kaja-maja)

Nagrania: 19 · Interpretacje tekstów autora

Zobacz nagrania →

mam swoje życie gościem słowo rzadko zdobyć dziś dobrobyt wcale nie jest łatwo z przypomnień i odcisków brzydzą się mną dziwna rutyna nie brzydzę się sobą nie jestem trędowata rozwijam się wolniej jestem…

szłam do.nikąd łza z oczu płynęła jak deszcz z Nieba padał delikatnie i powolutku szłam donikąd mijając drzewa i nie obracając się za lęku nie czułam żal w sercu od niechcenia miłość odeszła razem z nią ja szłam…

rozpaliło słońce lazur tropikalną gorączką chcę do niego wskoczyć w rytmie tańca by ciało ochłodzić molo błękitne jak morska przygoda w twoim spojrzeniu uśmiech niesie na spokojnych falach wiatr gra rozmarzony powiew marz…

jak łąka w kwiaty ubrana zapachem kusisz spojrzeniem zniewalasz pocałunkiem namiętnie rozpalasz żądzę już czuję w tańcu bliskość ciała-pożądanie zmysłami wchłaniam odważnie i zachłannie w ramionach oplatam w rozkwicie…

Cicho tak...

Inne

nocą gdy miasto śpi cichutko myśli płyną wśród rozisrzonych gwiazd artystycznie tak i obrazowo na orbicie wrzechświata już teraz chcę oderwać się od podłoża i jak motyl poszybować w obięcia przestworzy otulona cudow…

pod gołym niebem tańce się skończyły jeszcze kąpiel w ciemności relaks odświeżenia dała po czym ciała pachnące sen zmorzył sen kamienny w ciemności niwysławionej delikatnie dreszcz obiął gdy we włosy się wczesałeś prz…

prywatna czy publiczna gościa uświęca rewizyta w miarę rozwoju zasady łamie jak instytucja patronatu poległa na udzieleniu wizyty pora deszczowa dla pomiaru czasu oznacza świeżość w warunkach ziemskich nie okreś…

chatkę swoją ma z której nie chce wyjść a ja ciekawa jestem wyglądu jego niebywałego w okieneczko pukam na zielone łąki wołam póki słoneczko lśni i w trawie Świercze grają w odpowiedzi słyszę czeka na swoją damę gdyż…

gdy się uśmiechasz spojrzenie ściągasz zmysły dopieszczasz słowem kocham w tańcu przytulasz ustami muskasz do ucha szepcząc piękna dziś jesteś moja oczami czarujesz inicjatywę przejmujesz jak magnes poczekam na sa…

jestem sama od dziesięciu lat rodziców nie mam babcia chora mnie chowa a właściwie ulica głód pisastuję czasami jak zwierzę leżę na ławce pod z tak cudnej obietnicy miłościwych chlebodawców dzisiaj mam osiemnaście l…

75 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie