od małej chwili od dnia do dnia od wczoraj natarczywie coś w nas się tli i czuwa w nas zachłannie łowi oddech na niekoniecznie gładką nić nanizujemy dzisiaj by paciorkami kolejnych mgnień ozdobić perspektywę co noc...
,,,
,,,
Utwory autora
gdy śniadam i sieczkę mam w głowie, na głowie pióropusz, plan dzienny... przy kawie maluję pazurki, pogryzam w pół zdania chleb pszenny... dylema przede mną na oścież: czy "rani" - czasownik, czy może niewiasta - vel...
że niby poetka, pszę pana..? ja jeszcze w pieleszach, w nieładzie... a pan tu z poezją od rana? przeraża mnie myśl o ogładzie! fryzura - irokez - stargana, a twarz o makijaż się prosi. poezją pan budzi zaspaną, a pa...
od więc nie zaczyna się zdania stawiam kropkę w miejsce początku bo ileż słów umarło zanim dźwięk je zbudził do życia ile kochania poległo na starcie walkowerem w rozbiorze logicznym tego zdania nie będzie ciekawie rozp...
Nie rozpłynę się, nie zginę, nie zatonę w gęstym dymie. Nie zamienię się w patynę, ani w pomnik dla pokoleń. Jestem tutaj jak przechodzeń, miniesz jak sąsiadkę z rana, która właśnie obok furtki płaszcz przygładza zatroska...
drzwi zamknięte na klucze. czyżby coś skrywały? miliony pytajników, sekretów, tajemnic. z natury zagadkowe jak byty odległe, co raz znajome się zdają, znikają, gdy wejdziesz. i ślusarz nie zaradzi złotą rączką zwany, gd...
gdybym facetem była (konfabulacja) po mojej stronie leżałaby racja po mojej stronie bezsporne prawdy i panem świata byłabym (doprawdy?) i bym chodziła w chwale (czytaj : w kapciach) bym marudziła, że słona kolacja...
nie mów, że mnie znasz nie kłam, że rozumiesz popelinowy płaszcz w szatni szczoteczka u mnie powiedz, że tylko to obiecaj: nic więcej kretonowa sukienka w szafie wątły argument w rękach nie mów, że wiecznoś...
płomień świecy, wosku miękkość drgania światła, zapach, ciepło niosą oczom błogą ulgę w świetle cienie rzuca ćma słowa, słowa, wyrażenia nie chcą czekać przebudzenia chcą zapełnić sennie welin w słowach tych zamkni...
na kartki był cukier i fajki, w kolejkach łacina i fetor i metki na pustych kafelkach. nie nauczyłam się czekać. kiełbasę rzucali do społem; kolejka tez mięsem rzucała, że przecież igrają z narodem! pół kilo kiszki wystał...
opłakać trzeba prawdę pogrzebaną pod wiarygodnością płakać z rozumnym dystansem nie szczerze lecz autentycznie taka ma być poezja mówiłeś gorączkowałam się i na chłodno rozbierałam cebulę ze znaczeń i przemilczeń sięga...
miała ci coś do powiedzenia szara w twoim spojrzeniu rozpływała półtonami "przyjaźnią" zmywałeś grzech "kochanki" nocą wpełzała do łóżka zaciągała zasłony ze śmiechem "nie będzie widział na górze" i obchodziłeś w...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.