- Popatrz: zebrało się kilku, aby pogrzebać poetę. Przykryci jedną wspólną kapotą, odkryli dopiero teraz, że nie ma nic wiecznego. A może myślą, że taki banał przeciśnie się przez tonący krajobraz ? Jak na loterii; rozdaj...
Wydałem następujące tomiki wierszy: 1.Moje, szum - Wrocław, 2002r. - (27 wierszy). 2.Gonitwa na jedno imię - Warszawa, 2003r. - (35 wierszy). 3.Autoportret z życiem na ręku - Wrocław, 2004r. - ( zbiór krótkich form prozatorskich, mieszczący również komediodramat w pięciu odłonach pt: Kumulacja, czyli poza stadem ). 4.Mizeria z pasożytów - Wrocław, 2004r. - ( 38 wierszy ). 5.Wanny puchną w dłoniach - Poznań, 2005r. ( 51 wierszy ) W przygotowaniu kolejny tomik poetycki pt: A jak mnie zasypie burz
Poezją, eseistyką, prozą i dramatem zajmuję się od ponad 30 lat, tzn. oprócz pisania własnych tekstów zajmuję się warsztatami poetyckimi i adiustacją tomików poetyckich innych autorów. Prowadzę w/w warsztaty w Poznaniu, a wcześniej we Wrocławiu. Publikowałem w wielu ogólnopolskich i regionalnych pismach literackich, jestem również współautorem około trzydziestu almanachów poetyckich i prozatorskich.. W spawach dotyczących adiustacji przygotowywanych do druku książek poetyckich proszę o ewentualny kontakt na mail ppaschke@o2.pl oraz (koniecznie) numer telefonu. Gwarantuję wysoki poziom publikacji i wnikliwą (a nie, jak to zwykle bywa, byle jaką) ocenę tekstów...( To będzie obopólna praca nad wierszami, poparta osobistym kontaktem z autorem oraz ścisła współpraca, służąca jakości poszczególnych wierszy, dokładnie uzgodnionych w ostateczny kształt tomiku )!! Istnieje możliwość napisania posłowia do książki ! Uwaga - jestem gotowy opracowywać tylko poważne oferty wydawnicze !!!!!!!!!!!!!
Utwory autora
Niczym krawiec serca, krajczy lekkich koni, co imają się znaków na końcu swej drogi, podkową zbyt ciężką dla takiej pogoni oddaję Ci ciało w ciężki zastaw progu by już przestać pytać, jak się kraje pióro, jak ponieść podkow...
Ciągle coś pani zmyśla zostawia się samej sobie ciągle też pani powraca i jest wciąż w innym wcieleniu Ciągle jest pani przewodnikiem stada ludzi wątpliwej woli tak mimowolnie częściowych w tym sanktuarium jak ustawicznie...
Dziś opowiem wam o skrzacie, który mieszkał w wiejskiej chacie, miał ubranka kolorowe, w białych loczkach całą głowę i siedmiomilowe buty. W domu znał przeróżne skróty poprzez rury i pokoje i był szybki w pracy swojej. Był...
Dysputa o tym, czym się być mogło, a z pewnością już nie zdąży Nie, to nie, żadnych łask ze stołu zegarmistrza. Poruszenie mechanizmu nie jest istotne, unieruchomienie zdaje się niestałe, nerwy wahadeł zachwiane, dowoln...
Poczta pantoflowa Wysyłam ci trochę wstrętu do ludzi i odrobinę deszczowego miasta (troszkę takiego jak u Van Gogha choć sam nie wiem czy dotarło do mnie priorytetem) Wysyłam ci troszkę nieba w które i ja wierzę choć...
Dwanaście miesięcy Blisko rzeczki, tuż przy łące, raz spotkały się miesiące, by pod chmurką czy obłokiem wnet się spotkać z panem Rokiem. - Opowiedzcie dzieciom ładnie jaka rola wam przypadnie. Każdy miesiąc się r...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.