Przejdź do treści

Pracowity skrzat

Dla dzieci
Dziś opowiem wam o skrzacie, który mieszkał w wiejskiej chacie, miał ubranka kolorowe, w białych loczkach całą głowę i siedmiomilowe buty. W domu znał przeróżne skróty poprzez rury i pokoje i był szybki w pracy swojej. Był malutki, wiecie sami, mieszkał w dziurce, wraz z myszkami, robił lampy z kapeluszy, zajączkowi czyścił uszy, wiercił dziurki za robaczki, na kopertach kleił znaczki, na firankach frędzle czesał, w garnkach, z wielkim trudem, mieszał, kotku gorącego mleczka dawał w kuchni ze spodeczka, plótł warkocze koniom w stajni, kaczkę raz wykąpał w balii, pieski z budy wyprowadzał, świnkom wcale nie przeszkadzał. Rozsypywał ziarna kurkom, łupał orzeszki wiewiórkom, ze spiżarni sera kawał brał i myszkom wnet rozdawał, piekł zawzięcie, ile trzeba, bochny pachnącego chleba, sprawnie dwa pierogi zlepił, słodkim miodem się pokrzepił, piaskiem garnki polerował, a co niepotrzebne – schował. Na kapuście mierzył liście, biedroneczkom, oczywiście, kropki pędzlem namalował i motylka przenocował. W domu naprawiał zegary, czyścił wszystkim okulary, w lesie pięknie grabił ściółkę, poznał sowę i kukułkę. Jeździł szybko na guziku, w piecu pilnował płomyków, przy doniczkach trzymał wartę, pod pierzyną spał do czwartej, a gdy usiadł w pieca cieniu zagrał pięknie na grzebieniu. Tak się całą nockę trudził, nawet dzieci nie obudził. Taki pracowity skrzat to każdemu w domu brat.
107 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Presumpcja 13 lat temu
i buty siedmiomilowe
w gamach - dzieci wbrew pozorom nie lubią szczebiotania:)
rozsypywał...wiewiórkom- załamany rytm
Fajnie, właśnie tego skrzata potrzebuje nasza chata :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie