Nie liczę dni Życie się we mnie tli Nie liczę nocy Wstaje o północy Mam zamknięte oczy Tam gdzieś życie się toczy Dziewczyna z facetem się droczy Jakiś pijak z balkonu skoczy A ja wciąż staje Zadaje sobie pytanie Czy kie...
Utwory
Szał ciał trwał Rozbudzał zmysły Byłem czysty Obraz już nie był mglisty Przeszłem test Położyłem samotności kres Żyłem i śniłem W miłość uwierzyłem Życie swoje odmieniłem.
Spadłaś z nieba Rzuciłaś na mnie urok To było jak czar Dotknełaś moich ust To był cud Twój pocałunek nadał mi kierunek Całowałaś namiętnie przytulając się chętnie Zaspokoiłaś mój głod serce które bylo niczym lód Poczuło ch...
Kiedy ją ujrzałem pokochałem Śniłem o niej w nocy Wylewając siódme poty Była zakazanym owocem A ja młodym kmieciem Podobałem się tej kobiecie Działa na mnie wdziękiem Zawsze miękłem Spotkałem ją na stadionie Miała ciepłe...
Pies nie narzeka Jedyny przyjaciel człowieka Zawsze na ciebie czeka Jest gotowy zawsze przy tobie być Mimo że ma mało żyć Czy jesteś po przejściach Czy nie zawsze przy tobie jest Jest moim przyjacielem Z nim wszystko dziel...
Każdy oszust Z kłopotów Się wykaraska Każdy człowiek Ma dwie twarze Pierwsza jest ta właściwa Druga zdradliwa Ukryte zamiary Brak wiary Maskę zakładasz Kłopoty stwarzasz Na nic nie uważasz.
Ma prawo Do własnego zdania Nie musi się Każdemu podobać Pisać głupoty każdy umie Napisać wiersz Nie każdy potrafi Tworzyć coś dobrego Nie jest łatwo Nie każdemu Idzie gładko.
Jest pisane na nowo Tak tworzą się Wiersze i opowiadana pierwsze Każde słowo Daje do myślenia Piszesz co czujesz Niczym się nie przejmujesz.
Wahasz trawę Pożytek z ciebie żaden Powiedz mi prosto w twarz Co do mnie masz Bądź mężczyzna A nie jego podobizną Twoja inteligencja Jest bydlęca Masz mózg wielkości Ziarnka piasku Szukasz zaczepki Jak naćpane łebki N...
Bluzgasz każdego Nic do roboty Nie masz innego Jesteś tyle wart Co głupi żart Nie masz pojęcia Do krytyka Dużo ci brakuje Gardzę tobą Dowartościowujesz Swoje ego kolego Nie ma w tym Nic dobrego Nie pluj Innym w...
Słuchasz kazania Boli cię bania Mówi że różne Rzeczy są grzechem Bo dają uciechę Sami z domów publicznych Korzystają a ni gadają Że celibat mają Sami piją wódkę Balkonów rzygają Za sługę bożego się mają Sami w luksusa...
Leże nie wierze Nie leże wierze Wiara jest stanem umysłu Inspiracją każdy coś wierzy Pęka ludzka psychika Jak bańka mydlana Wierz w siebie Pokaż coś co Nikt o tym nie wie.
Jesteś przerażony Nie bij żony Nie czyń z niewinnych Osób winnych Podbite oko nie jest spoko Siniaki na twarzy Makijażu używa Coś tam zakrywa Bólu nie zmywa Załóż rękawice Spotkamy się o świcie Może komuś uratuje życie...
Chciałbym być malarzem Malować obrazy bez skazy Marze robić ludziom tatuaże Masz prace jest tego kasa Wysiłek się opłaca Być rzeźbiarzem Robić rzeźby być trzeźwy Tylko tak marze to się okaże.
Przy pełni księżyca Słyszysz wycia Wilkołak idzie odebrać życia Dorwie krowę urwie jej głowę Głód go syci i tak jest nie wyżyty Spotka człowieka śmierć go czeka Zabija bezkarnie ludzie giną marnie Straszy innych zabija niew...
Był sobie człowiek Który cały świat obiegł Biegał szybko Żegnaj zadyszko Był wytrwały Jego nogi biegać chciały Nie robił tego dla chwały Czuł że robi coś dla siebie Świat był dla niego za mały
Zaczyna się od zera Podbite oczy Złamany nos To jest właśnie boks Słuchasz trenera Jak się na ciebie wydziera Ostra krytyka do przodu cie popycha Robisz uniki uczysz się techniki W ringu stajesz ciosy Przeciwnikowi zadaj...
Te dni kiedy Na widok innych cię mdli Podkrążone oczy Koszmar ci się śni w nocy Stajesz z bólem głowy Kłopot masz nowy Twoje życie nie Jest już na szczycie Senna atmosfera Gdy pogoda Nastrój zabiera.
Teraz narkotyki jak dziewczynki Policja też lubi je podrzucić Później zamknąć Prokurator i krawężnik Od mafii się nie różni By się wybić zawsze Szprotki lubią rybacy łowić Tylko nie mafioza bo Sami się boją o rodziny swoj...
Byłem jak lód Ty miałaś serce Jak z kamienia Były tylko wspomnienia Nie miałaś sumienia Wszystko robiłaś Od nie chcenia Było z tobą Coś nie tak To był znak Nie dane było Być nam razem Więc rozpuszczę Się jak lód N...