Pod oczami masz wory Nie śpisz dłuższy czas Miłość zostawiła ślad Z wcześniejszych lat Ogień który był Cały czas już zgasł Serce z kamienia Oznaka cierpienia Umysł kieruje wspomnieniami Bawiąc się naszymi uczuciami Nie...
Utwory
Walczysz o swoją wolność Obmyślasz plan doskonały Zamiast mieczy Uzbrojony w laski i sztylety Wywołujesz bunt Uciekasz w góry Nie straszne tobie mury Ratując niewolników i niewolnice Rzymskie armie za tobą wysyłają Rady...
Tworze słowa Wiersza jest połowa Ma znaczenie Robi wrażenie Powstają zdania całe Wyzwanie nie małe Kilka chwil i wiersz był Krótki i na temat Aby miał poemat.
Spokój i cisze Gdzie własne myśli słyszę Nikt mi nie przeszkadza To się zgadza Gdy odreaguje Lepiej się czuje Radość wraca Życie się opłaca.
O pomstę do nieba Wszystko czego mi trzeba To las i drzewa I słońce które mnie ogrzewa To mała potrzeba Której mi trzeba Przychodzą chwile uspakajacie W raz z nimi myśli kojące Wszystko znika Ciało ran unika.
Szukając odpowiedzi Coś ten głos bredzi Bez wahania Tworząc równania I hipotezy I tak mi nikt nie uwierzy Są wyniki bez krytyki Filozofem nie będę Jakąś wiedzę zdobędę.
O nic nie pytam Umysł gotowy do działania Wiedza jest wchłaniana Będzie dobrze wykorzystana Słowa już są budowane Tworzą wiersza ścianę Układają się same Powstają wersy i strofy Nie tworzą katastrofy.
Jakie myśli mam w głowie Nikt mi tego nie powie Ruszają trybiki Szukają logiki Czasem robiąc uniki Słowo po słowie Mam wiersz w głowie Powstają zalążki By zarabiać pieniążki .
Nabrał dobrej jakości Kiedy wywarł Wrażenie nie małe Poruszał serca całe Emocje nie opadały Czyniąc występ wspaniały Ku radości gości Zamiast poczucia złości Było dużo radości Kochała go publika Jak znanego magika.
.Miała długie szpony Wielka i silna Bardzo zwinna Zabijała ludzi Żyła w lesie Zło niesie Bali się jej dzieci Ostrymi mieczami ją prowokowali Bestia nic z tego sobie nie robiła Z nich szydziła trollem się urodziła.
Są wszędzie Latają parami Trudne warunki mają Nie wszystkie przetrwają Nie straszne im deszcze Czy zima zawsze gdzieś przekima To gołębi rodzina się trzyma.
Piszą wiersze Tworzą tomy pierwsze Są krytykowani Do celu popychani Niczym weterani Oddając swoją duszę Piszą wiersze piękne Myśla dni całe Wyzwanie to nie małe.
Jest jak z gra w kości Nigdy nie wiesz ile wypadnie Czy wygrasz czy przegrasz Jest jak gra w pokera daje i zabiera Jest jak krzyżówka nigdy nie wiesz Skończą się czułe słówka Biegnie szybko gdy już się zatrzymasz Nie ma do...
Kiedy kogut rano pieje Ktoś zapisuje swoje dzieje Następny śmieje się Do siebie samego Nie wie z czego Obserwowałem i myślałem Genialnych pomysłów szukałem.
Zamykam oczy Moje myśli Umysł poruszają Myśl dzisiaj pierwsza Napisać pięknego wiersza Co wzrusza czytelnika Serca ludzi porusza Dreszcze ich przechodzą Zamknąć ust nie mogą Odbiera wam mowę Kiedyś taki ułożę.
Nic się już nie zmieni Stąpam po kruchym lodzie Nie myślę o chłodzie Nie czuje zimna Chociaż mnie zawiało Twarz mam całą Zmarzły mi ręce Chce więcej Mam dreszcze Pożyje jeszcze.
Szybkie bryki Lekkie narkotyki Już jeden z mostu skacze Rodzina po nim płacze Dziewczyna roni łzy Smutek w sercu tkwi Zszedł z tego świata Kładą na grób kwiaty On odszedł w zaświaty Opuściło go życie Palą się znicze Gło...
Ja kapitanem statku Wypływam w morze Nikt mi nie pomoże Jestem z załogą Staje z łóżka lewą nogą Dni są udane Poznajemy panie Przy szampanie Gdy ranek nastanie Sztorm rzuca nam wyzwanie Znowu walka o przetrwanie.
Stawiałem kroki małe Autostop złapałem W góry nim pojechałem Chodziłem po górach Spoglądałem oczami Zachwycając się widokami.
Bez gości nie czuje zazdrości Śnie na jawie O pięknej dziewczynie Smutek minie Nie myślę już o winie Tylko o tobie Mojej dziewczynie Przy której wszystko minie Już się nie zatracę Nigdy ciebie nie stracę.