Umierałem byłeś Moim generałem Już się śmierci nie bałem Nim się z życiem rozstałem Życzenie jedno miałem Moja żono nie płacz tyle Będę żyć jeszcze chwile Spędź ten czas ze mną Bądź mi zawsze wierną Rozsyp moje prochy na...
Utwory
Będzie jadł tylko pokrzywy Obijemy mu wory Nauczymy pokory Tak kończą potwory Niech go wszystko boli Rozum jak u grzyba Na nić mu się nie przyda Łakomy kasy zamiast Domów zbuduje szałasy Nie patrzy jak cierpimy Ma gdzieś...
Miał być niczym raj Wspaniały i piękny Jak pocałunek namiętny Dostawał na wojnach baty Na grobach kwiaty Opłakujemy braci Tak dzielnie za nas Walczyli tyle stracili W grobach by się przewracali Gdyby obietnice Tuska się...
Ciął raz drwal drzewo Sikierka i trzonek Tak witał nowy dzionek Lubił swoją prace Miał niezła kasę Narąbał drewna tyle Zimno czuł tylko chwile.
Kiedy był małym chłopcem Wpadł do kociołku z koksem Zyskał wielką siłę Obelix Pozbywał się rzymian w chwile Jadł dziczyznę nie szedł na łatwiznę Z opresji wychodził cało Miał silne ciało rzymskie wojsko Galów się bało....
Co potem Cały dzień leży w chałupie Wszystko ma w d....i Drapie pazurami Nie przejmuje głupotami Czeka domaga się mleka Spada zawsze na cztery łapy Żywot ma bogaty Wkurza psy ma wszy Wyrywa starsze panie Ma branie Jest...
Nie szukam przygody Dajcie mi wody Zaproszę was na lody Wypijemy piwek kilka Złapiemy płochliwego wilka Zrobimy rundek kilka W końcu zaśniemy na słońcu Impreza udana Koniec z samego rana.
Jak jasno święci słońce Jak topór obusieczny Może być niebezpieczny Człowiek dobrze wyszkolony Używa każdej broni Każda broń odwagi nam dodaje Nie zawsze rację przyznaje.
Nikogo się nie boi Jest tytanem Sam sobie panem Królom służy Nie boi się burzy Pospólstwo ma za tchórzy Walczy honorem Nie musi być potworem Zabija winnych Chroni nie winnych Bogów ma przychylnych.
Czy ze tną Mi głowę za herezje Niech moc będzie z tobą Pracuj głową strzały Nigdy cię nie ugodzą Umysł twoją bronią Tarcze cię zasłonią Zginiesz od miecza Taka kara jest średniowiecza.
Idzie po lesie Na ramieniu Karabin niesie Dumną ma minę Że chroni swą rodzinę Bronił ojczyzny Jego ciało zbierało blizny Nie raz oznaczony Stał się doświadczony W boju wprawiony.
Trzymana w rękach W środku z niej zawartość mała Piórem pisana przez morze zabrana Jakie tajemnice w niej zawarte Czy otworzenia warte Jaki rozbitek wrzucił do niej zwitek Czy ważne jakie wyznania odważne bazgrze.
Pokaż co dla mnie masz Strzelają pejcze i bicze Ja krzyczę z bólu Skóra schodzi Jak nóż w masło wchodzi Zostają blizny i rany Ból nie do opisana Słychać konanie O litość wołanie Śmierć wykona Swoje zadanie. To...
Nie chcę Skończyć Jak suchy liść Chcę w dni gorące Witać słońce Wiatr który Owiewa moje ciało Aby ciarki miało Pragnę żyć A nie w grobie gnić.
Jak gwiazdy Świecą na niebie Chcę spijać miód Z twoich słodkich ust Chcę twojej bliskości Ogrzać obolałe kości Oddam tobie w naturze Będziesz żyć dłużej.
Kiedyś był W ciężkiej sytuacji Bez wsparcia Bliski wymarcia Zostawiony na Pastwę losu Bez bliskich osób Sam leczył rany Gdzieś zapominany Przez nikogo nie kochany Gadał do ściany Smutkiem ogrzany.
Drapiąc pazurami o płot Słyszałem jej cichy głos Serce przyspieszyło Mocno biło Zrobiło się miło Trwało chwile Wystarczyło tyle Poczułem w brzuchu motyle.
Śpię w szałasach Na łonie natury Patrzę na gwiazdy Planując nowe wyjazdy Nad górskim potokiem Zachwycam się widokiem Nie ma dnia piękniejszego Niż z naturą spędzonego.
Witam poranek Kawy pełny dzbanek Czas zacząć od rymowanek Opróżniam parę szklanek Krąży w żyłach Czuje się na siłach Umysł mój pobudziła Nastrój poprawiła.
Tort na wasze urodziny upiekę Wiedzą się podzielę Co wy na to przyjaciele Dobre wam nowiny niosę Na piwo zaproszę Nim skończy się Niedziela będziecie Mieli przyjaciela.