Zabrakło tobie mocy Gra o wielka stawkę się toczy Przecierasz oczy Całujesz mnie w nocy Wkładasz palce we włosy Pieszczoty są zmysłowe Dają doznania nowe Zabawę mamy gotową Droczę się z tobą Noc odlotową Gdy nasze ciała...
Utwory
Chłopaków miałaś nie mało Miłości tobie ciągle brakowało Serce krew pompowało Chcesz być kochana W uczuć płaszcz ubrana Uciekać od marzeń Mieć dużo wrażeń Kochasz każdego jaki jest To piękny gest Twój pocałunek słodki jes...
Co i zła każdy to ma Jedni prawdy się doszukują Inni głupotą kierują Życie sobie psują Źle się z ty nie czują Innych oszukują Każde kłamstwo To chamstwo Nie ma już dobroci Dzisiaj każdy psoci.
Drogę sobie toruję I ten dreszczyk emocji Nie ma innej opcji Chłopcy czy dziewczyny Nikt nie jest bez winy Każdy coś knuje Prawdy doszukuję Nic nie czuje Sam siebie okłamuję.
Natura nigdy się nie zmienia Jest jak z kamienia Twarda i bezlitosna Nigdy radosna Zawsze karze Widać tylko twarze Pokazuje człowiek Mieczem wojuje Natury nie zastopuję.
Czy twój głos usłyszę Wiatr moje myśli kołyszę Ciebie nie słyszę Wciąż dyszę Kilometry liczę Biegniemy sami Układam dialog myśli Bieg moje ciało oczyści.
Zawsze pod górkę miałem Nie raz po d..pie dostawałem To wiersz z morałem Ciągle upadałem W końcu wstałem Silniejszy się stałem Chociaż przegrałem Też wygrałem Póki stoję zrobię swoje .
Radziłem sobie z problemami Czasami przegrałem Lepszy się stałem Radę sobie dawałem Taki cel w życiu miałem.
Przyjemność z tego miałem Tego chciałem Pracowałem nad ciałem Wódki nie tykałem Sport nad życie kochałem Niczym się nie przejmowałem Ważne że o siebie dbałem Kontrolę na sobą miałem Słabości unikałem Niczego więcej Nie p...
Byłem gwiazdą Nie żałowałem życia Dużo picia Czeki bez pokrycia Ostro używałem Niczym się nie przejmowałem Dziewczyn nie kochałem Jednego dnia się przewinęła Drugiego zniknęła Byłem na szczycie To było życie.
Klucz sukcesu I biznesu Zawsze się przydaje Gdy problem powstaje Sens życiu nadaje Dużo z niej korzystamy Umysł wzmacniamy Wiele zyskamy.
Komety i planety Księżyc i słońce Gwiazdy spadające Kilometrów tysiące Tak mało o nim wiemy Nie dużo odkryjemy Chociaż chcemy Prawie nic nie wiemy.
Do pokory Nie jak Inne potwory Jesteś łagodny Jak baranek Śpisz w pokoju Bez klamek Opróżniasz wodę Ze szklanek Witając poranek Jesteś sobą Chcesz być Lepszą osobą.
Czujesz się nie wyspany Oczy spuchnięte Noce nie przespane Myśli biegną same Są huraganem Jak zapanować Nad tym bałaganem.
Jeden gest Jeden pocałunek Wszystko to test Pokazuje jakie Życie jest Czasami tak jest Trzeba jeść i pić Żeby żyć Do przodu iść.
Będę z tobą widział gwiazdy Twój dotyk kojąco działa Ręka dotyka chciała ciała Przyjemność była nie mała Okolice badała Rozkosz dawała O niczym nie zapomniała Delikatny dotyk miała.
Opowiada swoją historię Tak powstają teorię Łatwo jest opowiadać Reakcje innych poznawać Swojej historii sens nadawać.
Mieli nie równo w głowie Opisywali świat bez wad Dzisiaj po nich został tylko ślad Zapisanych księgach Przez setki lat.
Mądry jak sowy Bywam zmysłowy Brak mi tylko Jednej rzeczy Miłości która leczy Dziewczyny którą Poznam w urodziny Tak dzień zakończymy.
A ja idę coś zjeść W fotelu siedź Zaśpiewasz mi pieśń Twój głoś będzie nieść Czuje dreszcz fajnie jest Gdy dla mnie śpiewasz Już się nie gniewasz Głos masz piękny Bardzo zmysłowy Innymi słowy.