racja była po mojej stronie nikt temu nie zaprzeczył wszyscy dojrzeli moją pajęczynę sekretne udawanie nikt temu nie zaprzeczył byliśmy temu przeciwni wyjebali nas ze świata w nagrodę
Utwory
gdy patrzę w lustro obejmuje mnie obrzydzenie przyciska różowe usta do fioletowego policzka cicho się ze mnie śmieje wszystkie wystające kości pękając raz po raz wtórują mu z rozkoszą
gdy słyszę jadącą karetkę wydaje mi się, że to ty do mnie napisałeś kojarzysz mi się z kolorowymi ukraińskimi papierosami których mi nie dałeś zabrałeś ciepło dałeś ciszę tylko wciąż słyszę w głowie wycie karetki która n...
na Twój grób zaniosę wieniec ze wspólnymi żalami gdy nie było nas dla siebie zapalę świeczkę naszych błędów posłucham topniejącego śniegu czarny cień wrony przesłoni mi płytę z Twoim nazwiskiem położę się obok Ciebie na wie...
jestem pełna symboli niezgorszonych moją codziennością przenikam na wskroś boga-haha i świat w przededniu sądu martwych spojrzeń powtarzam słówka z niemieckiego odpadł piąty guzik od równika guten morgen! tak to się zacz...
dzisiaj jestem statystycznie niepoprawna układam ciało jak kostkę rubika palcami wyczuwam słowa twarz pomalowałam świtem i zmierzchem bo wymyśliłam sobie miłość idealną plastyczną i neonową w mojej głowie kwitnie klekocze...
duszę się od tego zapachu codzienności nienormalni jedzą kwiaty a one nie mają się jak obronić kolce są twarde i ostre drapią do krwi gardła niezwyciężonych popierdoleńców którzy mają więcej rozumu by zabijać się po swojemu...
rozpływam się delikatnie artystyczne dzieło przemocy nie słyszę jęków konających bicie mojego serca umilkło zdławione przez blade nadgarstki przesiąkają niebieskie żyły krew szepcze że od dzisiaj nazywa się brown sugar...
jak pełną jeszcze butelkę przekazujecie ją sobie z rąk do rąk kobietę upadłą bez ceny i metki zamkniętej w klatce swojej kobiecości ociera się o wasze stopy szukając grama uczucia może miłości może nienawiści ona już d...
nie wierzę w życie pozagrobowe rodzę się 82.lata temu mój prawnuk jest starszy ode mnie proszę o łagodny wyrok ułaskawienie śmierć w łonie matki moje zmarszczki a ja płaczę nie szukam drogi ucieczki nie mam już siły...
niezwyczajną kurwą jestem kiedy światło jest zgaszone patrzę zawsze prosto w oczy mówię przez woalkę słowa sprośne wyuzdane potem zbiegam drobnym krokiem prawie szpilki łamiąc bez pełnego makijażu wodzę wzrokiem za kli...
powiedzieli że nie mam czego szukać w tym świecie bo z ojców i matek pochodzi nicość pisali mi dni wedle rozkładu pociągów odjeżdża radość przyjeżdża smutek szyny moje granice moja codzienność i gra stukot kół coraz dalej nie...