Przejdź do treści

Bezwiedny przestój

Świat
nad widokiem jutra stojący dumnie z ręką na piersi i duszą w temblaku bez granic formy ucieka od krzyku odczuciem wstrętu do agonii bezruchu dzikiego transu wspartego gehenną każdej ze stron znieczulenia punktowego usta bezwiednie tracą pamięć gdy wewnątrz ich przepust nie czuje zasięgu On czeka by móc je odnaleźć spisując protokół w testamencie
47 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
bardzo śmiała wizja agonii bezruchu. ostatnie podrygi bezruchu muszą wyglądać całkiem zabawnie. nie razi cię tyle u na końcu wersów? ciekawa jest też teoria stron znieczulenia punktowego. bo widzisz punkt jest jeden, a strony co najmniej dwie. a dwa połączone punkty tworzą płaszczyznę. ale mimo wszystko jakoś mi się podoba. szczególnie to zdanie o przepuście. jako meliorant mam słabość do nawiązań zawodowych.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie