Przejdź do treści

Bezwładny pył

gdzie bodźce słusznie tworzą pasma błękitnego stanu gdzie skóra władczo nasiąka dotykiem ciał obcych gdzie sprawy jasne chowają się pod płachtą unieważnień karmione owocem spod jej niemych ruchów wyczulonym zmysłom na konsumpcje rzucone przez otwarcie jej dłoni i upust pyłu jaki schować by chciał się w jej liniach papilarnych odchodzi bezwiednie niewinnie zsyłając kurz dziś nie dba o proporcje by zaznać kres uznanych reguł przez podmioty rutynowych żądz kamieni leżących ponad żonglerami życia
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 14 lat temu
skomplikowane bardzo i jak dla mnie nie bardzo wiadomo co z tego wynikło na koniec :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie